Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Tort Tiramisu (z kremem bez żółtek)


Tiramisu. Któż nie kocha tego słynnego deseru? Jest tyle wariacji na jego temat, że trudno wymyślić coś nowego. Na blogu jest już jeden przepis na tort tego rodzaju, ale z kremem na bazie żółtek. Jest też bezowa jego wersja, a teraz proponuję kolejna odsłonę - z kremem bez żółtek oraz cienką warstwą czekoladowego ganasz zamiast kakao. Do tego ciekawa koronka z czekolady i tort prezentuje się bardzo elegancko. Przepis własny.

Tort Tiramisu (z kremem na bazie żółtek)
Tort bezowy Tiramisu

Składniki na tortownicę o średnicy 21 cm:

Biszkopt:

  • 4 jajka, w temp. pokojowej (osobno żółtka i białka)
  • 0,6 szklanki cukru
  • 0,6 szklanki mąki pszennej
  • 0,2 szklanki mąki ziemniaczanej

Biszkopt najlepiej upiec dzień wcześniej, łatwiej będzie się go dało ładnie przekroić.


Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Boków niczym nie smarować. Piekarnik nagrzać do temperatury 160-170°C.
Oba rodzaje mąki przesiać i wymieszać.
Białka ubić na sztywną pianę uważając, by ich nie przebić. Łyżka po łyżce dodawać cukier, ubijając po każdym dodaniu. Następnie kolejno dodawać żółtka, nadal ubijając.
Do masy jajecznej dodać suche składniki. Delikatnie wymieszać szpatułką do połączenia się składników.
Ciasto przełożyć do przygotowanej wcześniej tortownicy, wyrównać wierzch i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 35-40 minut (piekłam z termoobiegiem i wystarczyło 30 minut).
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i z wysokości ok. 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystygnięcia.
Boki biszkoptu oddzielić od formy nożykiem dopiero po jego wystudzeniu.
Jeżeli biszkopt wyrósł i ma "górkę" warto go po wyjęciu z formy odłożyć do góry dnem, wtedy się wyrówna. Owinąć w folię spożywczą i schować w suche miejsce.

Na drugi dzień przekroić biszkopt na trzy blaty równej grubości. Owinąć ściereczką, odłożyć na bok.

Nasączenie:

  • 250 ml espresso, wystudzonego
  • 6 łyżek likieru amaretto

Kawę rozlać do po równo do trzech kubeczków. Do każdego dodać po 2 łyżki amaretto. Odstawić na bok.

Czekoladowy ganasz:

  • 2 łyżeczki żelatyny + 50 g wody
  • 130 g cukru
  • 70 g wody
  • 1,5 łyżki glukozy
  • 3/4 szklanki gorzkiego kakao
  • 1/3 szklanki śmietany kremówki

Żelatynę zalać 50 g zimnej wody i odstawić do napęcznienia.
Z cukru, reszty wody oraz glukozy ugotować syrop. Podgrzewać na średnim ogniu, aż osiągnie temperaturę 90°C. Zdjąć z ognia. Dodać kakao oraz kremówkę, dokładnie wymieszać i ponownie postawić na ogniu. Zagotować, ciągle mieszając. Zdjąć z ognia i odstawić do lekkiego przestudzenia.
Żelatynę rozpuścić w mikrofalówce i dodać do masy. Dokładnie wymieszać. Przecedzić przez sitko, by pozbyć się ewentualnych grudek, odstawić do całkowitego wystudzenia i zgęstnienia masy.

Krem kawowy:

  • 750 g serka mascarpone
  • 700 ml śmietany kremówki 36 %
  • 4-5 łyżek kawy rozpuszczalnej
  • 4-5 łyżek przesianego cukru pudru
  • 4-5 łyżek likieru amaretto

Mascarpone oraz kremówkę umieścić w misie miksera i ubijać najpierw na mniejszych obrotach, następnie na większych. W trakcie miksowania stopniowo dodawać cukier puder, kawę oraz alkohol. Ubijać do uzyskania gęstego i gładkiego kremu, jednak nie za długo, by krem się nie zwarzył.

Składanie tortu:


Pierwszy blat umieścić na podkładce. Nasączyć jedną częścią kawowego ponczu. 1/3 kremu przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką o średnicy ok. 1 cm. Wycisnąć krem na biszkopt w kształcie "ślimaka". Za pomocą długiej szpatułki wyrównać krem. Jeżeli kremu zostało w szprycy wycisnąć go z powrotem do miski. Drugi biszkopt wysmarować dokładnie czekoladowym ganasz. Przykryć nim pierwszy blat czekoladową stroną do kremu.
Następnie znów nasączyć biszkopt i powtórzyć wszystkie czynności.
Wierzch tortu nasączyć pozostałą częścią ponczu. Resztę kremu przełożyć do szprycy i cienką warstwą wycisnąć na wierzch tortu oraz na jego boki. Za pomocą długiej szpatuły wyrównać wierzch oraz boki tortu (można użyć do tego celu zwykłej ekierki). Resztę kremu wycisnąć na wierzch tortu, tworząc duże kropy.
Schować tort do lodówki na kilka godzin.

Koronka z czekolady:

  • tabliczka gorzkiej czekolady, dobrej jakości
  • wzór koronki wydrukowany w odpowiedniej wielkości (u mnie o szerokości 8 cm)
  • 2 paski folii (np. z narożnej kieszonki na dokumenty), o szerokości 8 cm i długości odpowiadającej połowie objętości tortu, tak by w sumie oba paski objęły cały tort dookoła
  • tylka nr 2 i worek cukierniczy
  • kakao, do posypania

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i pozostawić do wystygnięcia. Następnie przełożyć do torebki z tylką. 
Pod folię podłożyć wzór koronki. Wyciskać czekoladę wedle wzoru. Schować do lodówki, by czekolada stężała na tyle, żeby nadal była giętka, jednak jeszcze nie twarda. Następnie przykleić pasek folii stroną z czekoladą do boku tortu i schować do lodówki.
To samo zrobić z drugim paskiem.
Gdy czekolada zrobi się zupełnie twarda, bardzo delikatnie odkleić paski folii od czekoladowej koronki. Wierzch tortu posypać kakao.
Przechowywać w lodówce.

     Życzę smacznego!





wtorek, 17 lutego 2015

Tort bezowy Tiramisu


Ten tort to petarda. Więcej nie będę pisać. Koniecznie musicie spróbować.

Składniki na 1 blat bezowy:

  • 2 białka (ok. 75 g), w temp. pokojowej
  • szczypta soli
  • 85 g cukru pudru, przesianego
  • 1/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej, można pominąć
  • 1/4 łyżeczki octu winnego, można pominąć

Blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Na środku narysować okrąg o średnicy 19 cm (najlepiej odrysować od talerzyka). Piekarnik rozgrzać do temperatury 130°C.
Białka ubić na pianę ze szczyptą soli. Następnie, stale miksując na średnich obrotach, łyżka po łyżce dodać cukier puder. Zwiększyć obroty miksera i ubijać jeszcze jakiś czas, aż powstanie gęsta i sztywna masa. Pod koniec dodać ocet oraz mąkę ziemniaczaną.
Gotową bezę wyłożyć na okrąg i za pomocą łopatki rozłożyć masę równomiernie. Piec ok. 50 minut z termoobiegiem.
W ten sam sposób upiec jeszcze dwa blaty.

Krem kawowy:

  • 500 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 400 ml śmietany kremówki, schłodzonej
  • 2-3 łyżki przesianego cukru pudru
  • 2-3 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • 2 łyżki likieru amaretto
  • kakao do posypania

Mascarpone oraz kremówkę umieścić w misie miksera i ubijać najpierw na mniejszych obrotach, następnie na większych. W trakcie miksowania dodać cukier puder, kawę oraz alkohol. Ubijać do uzyskania gęstego i gładkiego kremu. Podzielić masę na 3 części.
Jedną część przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką o średnicy 1 cm.

Pierwszy blat bezowy umieścić na podkładce. Wycisnąć kropki kremu jedna przy drugiej na całej płaszczyźnie. Posypać kakao. Przykryć drugim blatem i czynność powtórzyć. Na koniec trzeci blat, krem oraz wykończenie kakao. Schłodzić w lodówce.
Kroić ostrym nożem zanurzonym we wrzątku i wytartym do sucha.

     Życzę smacznego!






środa, 29 października 2014

Dyniowo - czekoladowy "małpi chlebek"


"Małpi chlebek" to taki specyficzny wypiek, formowany z kulek drożdżowego ciasta, które rosnąc zlepiają się, tworząc pyszną całość. Kulki obtacza się w czymś smakowitym, w tym przypadku jest to brązowy cukier z korzenną przyprawą, dzięki czemu chlebek jest delikatnie słodki i dosyć pikantny. Można go jeść odrywając kulki dłonią lub pokroić w plastry jak normalną babkę.
Inspiracja: Eat the Love.

Składniki na formę z kominem o pojemności 2 l:

Ciasto drożdżowe:

  • 1 szklanka mleka
  • 50 g cukru
  • 2 łyżki masła
  • 7 g (jedno opakowanie) suchych drożdży
  • 1 szklanka purée z dyni
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 450 g mąki pszennej (osobno 420 g i 30 g), przesianej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 30 g gorzkiego kakao

Mleko podgrzać delikatnie w rondlu (nie gotować!). Dodać cukier, masło oraz drożdże i wymieszać do rozpuszczenia się składników. Odstawić na 5 minut.
Następnie dodać purée z dyni, wanilię, sól oraz 420 g mąki. Wyrobić dłonią jak normalne ciasto drożdżowe. Jeżeli będzie zbyt gęste, można dodać odrobinę ciepłego mleka. Wyrabiać, aż ciasto przestanie lepić się do dłoni.
Gotowe ciasto podzielić na dwie równe części. Do jednej dodać pozostałe 30 g mąki i ponownie wyrobić, do drugiej części dodać 30 g kakao i również wyrobić. Oba rodzaje ciasta uformować w kule, włożyć do dwóch osobnych misek, przykryć ściereczkami i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1-1,5 godziny (do podwojenia objętości).
W tym czasie przygotować posypkę do obtoczenia kulek.

Posypka:

  • 115 g masła
  • 220 g brązowego cukru
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej lub specjalnej mieszanki do dyni

Masło rozpuścić w rondlu i odstawić do wystygnięcia. W drugim naczyniu połączyć cukier, sól oraz przyprawę i dobrze wymieszać. Odstawić na bok.


Formę z kominem dokładnie wysmarować rozpuszczonym masłem, używając do tego pędzelka.
Każdy rodzaj ciasta podzielić mniej więcej na 30 małych kawałków. W sumie powinno ich być ok. 60. Najlepiej zrobić to tak: zagnieść kulę ciasta jeszcze raz, uformować wałek (jak na kopytka, tylko trochę grubszy) i odkrajać małe porcje.
Kawałki ciasta można zostawić w takiej nieregularnej formie lub nawilżonymi w rozpuszczonym maśle dłońmi formować małe kulki, naprzemiennie raz z dyniowego ciasta, raz z kakaowego. Następnie każdy kawałek ciasta (lub uformowaną kulę) natłuścić rozpuszczonym masłem (kulki ciasta będą już natłuszczone od ich formowania w dłoniach), a następnie obtoczyć w posypce cukrowej i układać luźno w formie, mieszając kolory. I tak do wyczerpania składników.
Formę przykryć ściereczką i odstawić chlebek do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Włożyć wyrośnięte ciasto i piec 35-40 minut, aż wierzch nabierze złoto-brązowej barwy.
Pozostawić na 5 minut do przestygnięcia, a następnie wyjąć chlebek na paterę i całkowicie wystudzić. Lepiej nie pozostawiać ciasta zbyt długo w formie, bo potem może być problem z jego wyjęciem.

     Życzę smacznego!





Udział w akcjach kulinarnych:

wtorek, 21 października 2014

Brownies dyniowo - serowe


Brownie w wersji jesiennej. Czekolada z dynią, w towarzystwie przypraw korzennych. Porcja idealna do popołudniowej kawy w dosyć już ponury jesienny dzień.
Inspiracja: Jo Cooks.

Składniki na formę o średnicy 28 x 18 cm lub kwadratową o długości boku 20-21 cm:



Ciasto czekoladowe:

  • 3/4 szklanki masła, roztopionego
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki kakao
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki cynamonu

Masa dyniowo - serowa:

  • 230 g serka śmietankowego, tzw. cream cheese (używam Twój Smak z Piątnicy)
  • 1 jajko
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki purée z dyni
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej
  • pomarańczowy barwnik spożywczy, opcjonalnie



Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Najpierw przygotowujemy masę czekoladową.
Do jednej miski przesiać suche składniki: mąkę, kakao, sol oraz cynamon. Wymieszać.
W drugiej misce utrzeć rozpuszczone masło z cukrem i wanilią za pomocą miksera. Stale ubijając, dodać jajka, jedno po drugim.
Do powstałej masy dodać suche składniki i krótko wymieszać. Odstawić na bok.
W kolejnym naczyniu zmiksować wszystkie składniki na masę dyniowo-serową. Nie za długo, tylko do połączenia się składników.
2/3 masy czekoladowej przełożyć do formy i równomiernie rozsmarować. Na to wyłożyć masę dyniową. Na masę dyniową porcjami wyłożyć pozostałą masę czekoladową i końcem noża przeciągnąć w różne strony, tworząc zawijasy.
Jeżeli ciasto czekoladowe jest zbyt gęste i nie da się wykonać wzorów, można to zrobić już w piekarniku, bo ciasto odrobinę się rozrzedzi na początku pieczenia.
Piec ok. 40 minut, aż środek się zetnie. Pozostawić do wystygnięcia. Pokroić na kwadraty. Przechowywać w lodówce.


     Życzę smacznego!






Udział w akcjach kulinarnych:

poniedziałek, 13 października 2014

Ciasto czekoladowe z musem z pigwowca


To ciasto jest pyszne! Puszysty czekoladowy biszkopt, a na nim kwaskowy krem na bazie syropu z owoców pigwowca oraz musu z owoców pigwowca.
Zainspirowałam się czekoladowym ciastem z musem cytrynowym ze strony Moich Wypieków, jednak zastąpiłam cytrynę pigwowcem. Wersja jesienna, równie pyszna.

Składniki na tortownicę o średnicy 21-22 cm:

Czekoladowy biszkopt:

  • 4 jajka (żółtka i białka oddzielnie), w temp. pokojowej
  • 150 g cukru pudru, przesianego
  • 45 g kakao, przesianego

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Wyciąć paski pergaminu o wysokości formy i przykleić od wewnątrz do boków tortownicy, smarując je masłem.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na puszystą, jasną masę. Dodać kakao i zmiksować.
W drugiej misce ubić białka na sztywną pianę (uważając, by ich nie przebić). Dodać dwie łyżki piany do masy czekoladowej i wymieszać drewnianą szpatułką. Następnie stopniowo dodawać kolejne porcje piany i delikatnie mieszać, starając się, by masa pozostała puszysta.
Przelać ciasto do przygotowanej wcześniej formy i piec 30-35 minut, aż wyrośnie. Wyjąć z piekarnika i pozostawić do wystygnięcia. Ciasto powinno nieco opaść.

Krem z pigwowca:

  • 0,5 szklanki syropu z pigwowca
  • 0,5 szklanki cukru
  • 4 żółtka
  • 115 g miękkiego masła
  • 1 szklanka śmietany kremówki 36 %, schłodzonej
  • 0,5 szklanki musu z pigwowca (przełożyć do plastikowej butelki z wąską końcówką)

Syrop z pigwowca podgrzać w rondlu lub mikrofalówce.
Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą, jasną masę. Nadal miksując na wolnych obrotach, powoli wlać gorący syrop. Całość przelać do garnka i gotować często mieszając, aż masa zgęstnieje.
Zdjąć z ognia, przełożyć ponownie do misy miksera i ubijać na szybkich obrotach do momentu, aż masa całkiem wystygnie i podwoi swoją objętość (kilkanaście minut).
Następnie, łyżka po łyżce dodawać miękkie masło, stale miksując na średnich obrotach.
W innym naczyniu ubić kremówkę. Dodać ją do masy i bardzo delikatnie wymieszać szpatułką.
Przelać na upieczony biszkopt. Wyrównać wierzch.
Za pomocą plastikowej butelki wycisnąć linie z musu z pigwowca. Delikatnie potrząsnąć tortownicą, a następnie końcówką łyżeczki przeciągnąć w poprzek, tworząc wzorek. Ponownie delikatnie potrząsnąć formą i schować do lodówki na całą noc, by krem stężał.
Przed podaniem odpiąć obręcz tortownicy i delikatnie odkleić paski pergaminu z boków ciasta.

     Życzę smacznego!







wtorek, 7 października 2014

Makaroniki "Czekośliwka"


Przyszła mi do głowy jesienna wersja makaroników, inspirowana czekoladową masą śliwkową, zwaną też czekośliwką. Połączenie jak najbardziej udane.
Podstawowy przepis na makaroniki: Moje Wypieki.

Składniki na 20-22 makaroników (już po złożeniu):

  • 75 g mielonych migdałów/mąki migdałowej
  • 75 g cukru pudru
  • 60 g białek (30 g i 30 g), w temp. pokojowej
  • 93 g cukru (75 g i 18 g)
  • 25 ml wody
  • fioletowy barwnik spożywczy (ewentualnie zmieszać czerwony z niebieskim)

Przygotować dwie blachy wyłożone folią do pieczenia oraz szprycę z okrągłą końcówką o średnicy 1 cm, umieszczoną w dużej szklance (np. od piwa).
Mielone migdały wymieszać z cukrem pudrem. Wkładać po 3 łyżki do młynka do kawy i dokładnie mielić. Następnie całość przesiać przez drobne sitko. To, co zostanie zmiksować ponownie i przesiać do całości. Do otrzymanej mieszanki dodać 30 g białek. Bardzo dokładnie wymieszać za pomocą łopatki. Wmieszać fioletowy barwnik.
Kolejne 30 g białek umieścić w misie miksera i ubić pianę. Następnie, stale miksując, stopniowo dodawać 18 g cukru. Ubić na sztywną masę. Pozostawić.
W niedużym garnku umieścić 75 g cukru oraz 25 ml wody. Przygotować szklankę zimnej wody i suchą łyżkę, postawić z boku. Cukier z wodą podgrzewać na średnim ogniu (a raczej trochę mniejszym niż średni), nie mieszając, do momentu, aż kropla syropu spuszczona z łyżki do zimnej wody w szklance zacznie tworzyć kulkę. Co jakiś czas trzeba robić próby, by nie przegapić odpowiedniego momentu.
Gotowy syrop powoli wlewać cienkim strumieniem do ubitych wcześniej białek, stale miksując na niskich obrotach. Następnie zwiększyć obroty miksera i ubijać ok. 3 minut, aż piana wystygnie.
1/3 sztywnej piany przełożyć do masy migdałowej i bardzo delikatnie wymieszać za pomocą łopatki. Następnie dodać resztę i znów wymieszać dokładnie, ale nie za długo, by za bardzo nie rozrzedzić masy. Stosować posuwiste, rozcierające ruchy, by pozbawić bezę powietrza. Rozcierać o ścianki miski. Mieszana masa powinna opadać z łopatki jak wstążka, wtedy ma odpowiednią konsystencję.
Gotową masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać krążki o średnicy ok. 2,5 cm w pewnych odstępach od siebie, mając na uwadze, że masa się rozleje. Zapełnić obie blachy i odstawić na jakiś czas do obeschnięcia (u mnie to ok. 10-15 minut). Dotknięty palcem makaronik nie powinien się do niego kleić. Nie można pozostawić ich zbyt długo, bo skorupka z wierzchu stanie się zbyt twarda.
W tym czasie piekarnik rozgrzać do temperatury 130°C, z termoobiegiem.

Każdą blachę makaroników piec osobno. U mnie trwa to 12-14 minut (wszystko zależy od rodzaju piekarnika). Przed wyjęciem makaroników z piekarnika, najlepiej bardzo delikatnie podważyć jeden i sprawdzić, czy ciasteczko się nie rozdziela i czy spód jest upieczony.
Wyjąć i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Następnie podważać szpatułką i zdjąć ciasteczka z blachy. Dobrać w pary według wielkości.

Krem "Czekośliwka":

  • 180 g śliwek (bez pestek)
  • 1 obrany banan
  • 20 g brązowego cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka kakao
  • 60 g gorzkiej czekolady (użyłam 60 % kakao), połamanej na kostki
  • 2 łyżki likieru amaretto

Śliwki, banana, sok z cytryny oraz cukier wrzucić do rondla i podgrzewać na średnim ogniu, stale mieszając, aż cukier się rozpuści, a owoce zmiękną. Zblendować na mus.
Dodać kakao i podgrzewać jeszcze ok. 2 minut, ciągle mieszając. Zdjąć z ognia, dodać czekoladę i wymieszać do rozpuszczenia. Na koniec dodać amaretto. Odstawić do wystygnięcia i zgęstnienia.
Za pomocą szprycy wycisnąć krem na makaroniki i przykryć drugą połówką. Schłodzić w lodówce.

     Życzę smacznego!







niedziela, 21 września 2014

Lody czekoladowe (bez maszynki)


Co prawda ostatnio trochę się ochłodziło, ale takie domowe lody czekoladowe na pewno się nie zmarnują. Dodatek glukozy powoduje, że lody pozostają nieco gumowe w konsystencji.
Źródło: Hint of Vanilla.

Składniki na ok. 1 litr lodów:

  • 250 g pełnego mleka
  • 500 g śmietany kremówki 36 %
  • 150 g cukru (75 g i 75 g)
  • 25 g glukozy lub syropu kukurydzianego
  • 25 g kakao
  • szczypta soli
  • 100 g żółtek (z 5 jaj)
  • 125 g ciemnej czekolady (73 %), posiekanej

Posiekaną czekoladę wrzucić do dużej miski. Odstawić na bok.
W garnku wymieszać kakao z połową cukru (75 g). Dodać odrobinę mleka i rozetrzeć wszystko łyżką na pastę. Następnie powoli dodać resztę mleka oraz śmietanę kremówkę. Wmieszać sól i glukozę/syrop kukurydziany.
W drugim garnku utrzeć żółtka z resztą cukru (75 g) na puszystą, jasną masę.
Pierwszy garnek postawić na średnim ogniu i podgrzewać mieszankę doprowadzając do wrzenia. Następnie powoli wlać masę do żółtek, stale mieszając. Ponownie postawić na ogniu i podgrzewać na małym ogniu nadal mieszając za pomocą gumowej łopatki. Podgrzewać, aż sos nieco zgęstnieje.
Zdjąć z ognia i gorącą masą zalać posiekaną czekoladę. Wymieszać, aż do rozpuszczenia. Przecedzić przez sitko i odstawić do wystygnięcia, od czasu do czasu mieszając masę, by na wierzchu nie utworzyła się skorupa.
Wystudzoną masę przelać do plastikowego pojemnika, zamknąć i schować do zamrażarki na całą noc.
Wyjąć na 15 minut przed podaniem, by nieco odmarzły.

     Życzę smacznego!






czwartek, 31 lipca 2014

Ciasto czekoladowe z jostą i galaretką


Pulchny czekoladowy biszkopt przełożony cienką warstwą galaretki z josty, pyszny kakaowy krem, na to owoce josty zalane galaretką z tych owoców. Bardzo smaczna całość.
Jostę można zastąpić innymi owocami, np. malinami, jagodami, borówką.
Przepis na biszkopt: Moje Wypieki.

Składniki na formę o wymiarach 21 x 25 cm:

Czekoladowy biszkopt (1 szklanka = 250 ml, 1 łyżeczka = 5 ml):

  • 0,45 szklanki oleju rzepakowego
  • 0,3 szklanki wody
  • 0,5 szklanki cukru
  • 3 łyżki kakao

Wszystkie składniki zagotować i podgrzewać, aż cukier się rozpuści. Zdjąć z palnika i całkowicie wystudzić.

Dodatkowo:

  • 3 jajka, białka i żółtka oddzielnie, w temp. pokojowej
  • 0,3 szklanki cukru
  • 0,9 szklanki przesianej mąki pszennej
  • 0,6 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,6 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3-4 łyżki galaretki z josty

Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia. Boków niczym nie smarować.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia oraz sodą.
Białka ubić na sztywną pianę, a następnie stopniowo, łyżka po łyżce dodawać cukier i kontynuować miksowanie, aż do uzyskania gładkiej, sztywnej konsystencji. Dodać żółtka i zmiksować. Wlać wystudzoną mieszankę kakaową i delikatnie wymieszać za pomocą łopatki.
Dodać suche składniki i znów bardzo delikatnie połączyć łopatką.
Ciasto przełożyć do formy, wyrównać wierzch i piec ok. 35-40 minut do "suchego patyczka". Wystudzić w uchylonym piekarniku.

Po wystudzeniu ostrożnie oddzielić nożykiem ciasto od brzegów formy. Odkleić papier do pieczenia z ciasta, a następnie przekroić go na dwa równe blaty.
Pierwszy umieścić w formie, posmarować go cienką warstwą galaretki z josty i przykryć drugim blatem. Schować do lodówki na czas przygotowania kremu.

Krem kakaowy:

  • 3 żółtka
  • 50 g cukru
  • 250 ml mleka
  • 25 g mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
  • 125 g masła, w temp. pokojowej
  • ok. 300 g josty, umytej, oczyszczonej z ogonków

Żółtka utrzeć z cukrem na puch. Dodać kakao, mąkę oraz 50 ml mleka i dobrze połączyć wszystkie składniki.
Resztę mleka zagotować. Zdjąć z ognia i ciągle mieszając wlać rozrobioną mieszankę. Postawić z powrotem na palniku i gotować na wolnym ogniu, aż masa zgęstnieje. Gotowy krem przykryć kawałkiem folii spożywczej tak, by folia dotykała kremu i odstawić do całkowitego wystygnięcia.
Masło zmiksować do otrzymania kremowej konsystencji. Następnie stopniowo dodawać masę budyniową i miksować na średnich obrotach, aż wszystkie składniki dobrze się połączą, a krem będzie puszysty i gładki.
Gotową masę wyłożyć na czekoladowy biszkopt. Równomiernie rozsmarować. Na wierzchu rozsypać owoce i delikatnie wcisnąć je w krem. Schować do lodówki.

Galaretka jostowa:

  • 2 szklanki gorącej wody
  • ok. 0,3 szklanki cukru
  • sok z 1 cytryny
  • 2,5 łyżeczki żelatyny
  • kilka łyżeczek (do smaku) galaretki z josty

Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody i odstawiać do napęcznienia. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej lub wkładając na kilka sekund do mikrofalówki.
W gorącej wodzie rozpuścić galaretkę z josty, doprawić cukrem i sokiem z cytryny. Na koniec wmieszać rozpuszczoną żelatynę i odstawić do wystygnięcia.
Gdy zacznie tężeć wylać na ciasto i schować do lodówki do całkowitego stężenia.

Uwaga: Taką galaretkę można również przygotować z innych owoców, np. borówek, gotując owoce w 2 szklankach wody, aż oddadzą swój kolor i aromat. Następnie doprawić cukrem oraz sokiem z cytryny i dodać żelatynę.



     Życzę smacznego!





Udział w akcjach kulinarnych:

Lato w pełni!

poniedziałek, 28 lipca 2014

Kruche ciasto kakaowe z porzeczkami i kokosową pianką


Kruche ciasto kakaowe, kokosowa delikatna pianka, a do tego kwaskowe owoce. Bardzo dobre połączenie. Ciasto łatwe i szybkie do wykonania.
Zrobiłam je w małej tortownicy i znikło bardzo szybko, więc lepiej od razu podwoić składniki i upiec w większej formie.

Składniki na tortownicę o średnicy 21 cm:

Ciasto kakaowe:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 1 łyżka kakao
  • 125 g margaryny lub masła, z lodówki
  • 0,5 szklanki cukru
  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 0,5 opakowania cukru waniliowego

Z podanych składników szybko zagnieść ciasto. Nie ugniatać zbyt długo, tylko do połączenia się składników. Podzielić na dwie części, owinąć w folię i schować do lodówki na co najmniej 2 godziny.

Masa kokosowa:

  • 2 białka
  • szczypta soli
  • 0,5 szklanki cukru
  • 0,5 torebki proszku budyniowego śmietankowego (bez cukru)
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 200 ml kwaśnej śmietany 18 %
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 1,5 - 2 szklanki czerwonych porzeczek, umytych, oczyszczonych z szypułek
  • cukier puder, do posypania

Białka ubić na pianę ze szczyptą soli, stopniowo dodając cukier. Następnie dodać śmietanę, budyń, mąkę ziemniaczaną oraz wiórki kokosowe. Wymieszać za pomocą łopatki.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Boki wysmarować masłem.
Połowę ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach wprost do tortownicy. Na to wylać masę z białek i śmietany, rozsypać porzeczki, a na wierzch zetrzeć drugą część ciasta.
Piec ok. 45 minut (większe ciasto ok. 1 godziny).
Wystudzić i posypać cukrem pudrem.

     Życzę smacznego!






Udział w akcjach kulinarnych:

Porzeczkowo mi 2014  Porzeczkowo mi 2014