Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 października 2014

Dyniowo - czekoladowy "małpi chlebek"


"Małpi chlebek" to taki specyficzny wypiek, formowany z kulek drożdżowego ciasta, które rosnąc zlepiają się, tworząc pyszną całość. Kulki obtacza się w czymś smakowitym, w tym przypadku jest to brązowy cukier z korzenną przyprawą, dzięki czemu chlebek jest delikatnie słodki i dosyć pikantny. Można go jeść odrywając kulki dłonią lub pokroić w plastry jak normalną babkę.
Inspiracja: Eat the Love.

Składniki na formę z kominem o pojemności 2 l:

Ciasto drożdżowe:

  • 1 szklanka mleka
  • 50 g cukru
  • 2 łyżki masła
  • 7 g (jedno opakowanie) suchych drożdży
  • 1 szklanka purée z dyni
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 450 g mąki pszennej (osobno 420 g i 30 g), przesianej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 30 g gorzkiego kakao

Mleko podgrzać delikatnie w rondlu (nie gotować!). Dodać cukier, masło oraz drożdże i wymieszać do rozpuszczenia się składników. Odstawić na 5 minut.
Następnie dodać purée z dyni, wanilię, sól oraz 420 g mąki. Wyrobić dłonią jak normalne ciasto drożdżowe. Jeżeli będzie zbyt gęste, można dodać odrobinę ciepłego mleka. Wyrabiać, aż ciasto przestanie lepić się do dłoni.
Gotowe ciasto podzielić na dwie równe części. Do jednej dodać pozostałe 30 g mąki i ponownie wyrobić, do drugiej części dodać 30 g kakao i również wyrobić. Oba rodzaje ciasta uformować w kule, włożyć do dwóch osobnych misek, przykryć ściereczkami i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1-1,5 godziny (do podwojenia objętości).
W tym czasie przygotować posypkę do obtoczenia kulek.

Posypka:

  • 115 g masła
  • 220 g brązowego cukru
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej lub specjalnej mieszanki do dyni

Masło rozpuścić w rondlu i odstawić do wystygnięcia. W drugim naczyniu połączyć cukier, sól oraz przyprawę i dobrze wymieszać. Odstawić na bok.


Formę z kominem dokładnie wysmarować rozpuszczonym masłem, używając do tego pędzelka.
Każdy rodzaj ciasta podzielić mniej więcej na 30 małych kawałków. W sumie powinno ich być ok. 60. Najlepiej zrobić to tak: zagnieść kulę ciasta jeszcze raz, uformować wałek (jak na kopytka, tylko trochę grubszy) i odkrajać małe porcje.
Kawałki ciasta można zostawić w takiej nieregularnej formie lub nawilżonymi w rozpuszczonym maśle dłońmi formować małe kulki, naprzemiennie raz z dyniowego ciasta, raz z kakaowego. Następnie każdy kawałek ciasta (lub uformowaną kulę) natłuścić rozpuszczonym masłem (kulki ciasta będą już natłuszczone od ich formowania w dłoniach), a następnie obtoczyć w posypce cukrowej i układać luźno w formie, mieszając kolory. I tak do wyczerpania składników.
Formę przykryć ściereczką i odstawić chlebek do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Włożyć wyrośnięte ciasto i piec 35-40 minut, aż wierzch nabierze złoto-brązowej barwy.
Pozostawić na 5 minut do przestygnięcia, a następnie wyjąć chlebek na paterę i całkowicie wystudzić. Lepiej nie pozostawiać ciasta zbyt długo w formie, bo potem może być problem z jego wyjęciem.

     Życzę smacznego!





Udział w akcjach kulinarnych:

sobota, 9 sierpnia 2014

Drożdżówki z masą migdałową, śliwkami i ajerkoniakowym lukrem


Moja wariacja na temat bułeczek drożdżowych ze śliwkami. Masa migdałowa, renklody (choć można użyć innych śliwek), kilka borówek dla koloru, a do tego lukier z ajerkoniakiem.
Inspiracja: Moje Wypieki.

Składniki na 12 bułeczek:

Ciasto:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 4 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 80 g roztopionego masła
  • 1 opakowanie (7 g) drożdży suchych

Mąkę przesiać do miski, wsypać drożdże, cukier oraz sól, wbić jajko, żółtka i dolać połowę mleka. Zagnieść ciasto, w trakcie dolewając drugą połowę ciepłego mleka. Następnie stopniowo wlewać ciepłe masło i wyrabiać ciasto, aż stanie się lśniące i gładkie. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.
W tym czasie przygotować nadzienie.

Nadzienie migdałowe:

  • 140 g mielonych migdałów
  • 60 g cukru
  • ok. 10 łyżek śmietany kremówki
  • kilka kropel ekstraktu migdałowy

Wszystkie składniki połączyć. Dobrze wymieszać i odstawić na bok.

Dodatkowo:

  • ok. 500 g śliwek (u mnie renklody)
  • borówki, opcjonalnie
  • jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka, do posmarowania

Śliwki umyć, usunąć z nich pestki i pokroić w półksiężyce. Odłożyć na bok.


Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę wysypaną mąką i zagnieść jeszcze raz. Podzielić na 12 części takiej samej wielkości. Z każdej uformować podłużne bułeczki i ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem, zachowując odstępy. Przykryć ściereczką i odstawić na 20-30 minut do napuszenia.
Następnie dnem szklanki (jakiejś mniejszej, np. literatki) zrobić w każdej wyrośniętej bułeczce dwa wgłębienia (jedno koło drugiego), mocno dociskając szklankę, aż do samej blaszki.
Do każdego wgłębienia nałożyć porcję migdałowego nadzienia, rozsmarować równomiernie, a na to ułożyć kawałki śliwek. Można dorzucić po kilka borówek dla koloru.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.
Przed włożeniem do piekarnika bułeczki posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem i piec przez 20-22 minuty, aż się zrumienią. Wystudzić.

Lukier ajerkoniakowy:

  • 4 łyżki ajerkoniaku
  • przesiany cukier puder, tyle ile zabierze likier

Stopniowo dodawać cukier puder do likieru i ucierać łyżką, aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Polukrować wystudzone bułeczki.

     Życzę smacznego!





poniedziałek, 28 lipca 2014

Bułki z zaparką (pszenno - żytnie)


Kilka razy wcześniej próbowałam już upiec bułki, ale mi nie wychodziły. W końcu odniosłam sukces za sprawą przepisu Gin z bloga Raz a dobrze, z którego korzystałam już nie raz.
Tytułowa zaparka to po prostu zaparzanie mąki żytniej wrzątkiem. Zabieg ten powoduje, że pieczywo dłużej pozostaje świeże.

Składniki na 12 bułek:

Zaparka:

  • 80 g mąki żytniej
  • 150 ml gorącej wody

Mąkę przesiać do małej miski, zalać wodą i dokładnie wymieszać. Odstawić do wystygnięcia.

Ciasto:

  • 600 g mąki pszennej
  • 390 ml letniej wody
  • 25 g świeżych drożdży
  • 2 łyżeczki miodu
  • 1,5 łyżeczki soli
  • mleko, do posmarowania
  • czarnuszka, do posypania (opcjonalnie)

Mąkę przesiać do dużej miski. Po środku zrobić wgłębienie, dodać pokruszone drożdże, miód oraz 100 ml wody. Przykryć miskę ściereczką, odstawić na 15 minut, aż drożdże "ruszą".
Następnie dodać do miski zaparkę, sól, resztę wody i wyrobić gładkie ciasto. Znów przykryć naczynie ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Przygotować dwie blachy wyłożone papierem do pieczenia.
Wyrośnięte ciasto zagnieść jeszcze raz na wysypanej mąką stolnicy. Podzielić na 12 równych części, a następnie z każdej uformować w dłoniach bułeczkę. Układać na blasze zachowując odstępy. Ponownie odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut.
Przed włożeniem do piekarnika posmarować mlekiem i posypać czarnuszką. Piec przez 20-25 minut, aż się pięknie zezłocą.

     Życzę smacznego!




piątek, 25 lipca 2014

Drożdżowy zawijaniec z serem i śliwkami


Znalazłam ten przepis kilka lat temu w sieci i spisałam go do mojego zeszytu z przepisami nr 4 (zebrałam ich 7 nim zaczęłam zapisywać receptury w pamięci mojego komputera).
Zainteresował mnie ciekawy sposób zawijania ciasta. W oryginale ciasto drożdżowe z makiem i śliwkami, ja je zrobiłam z serem. Do tego rabarbarowy lukier. W smaku rewelacyjne. W wyglądzie genialne.
Źródło: Domowe Wypieki.

Składniki na tortownicę o średnicy 26 cm:

Ciasto:

  • 400 g mąki
  • 100 g masła, roztopionego, lekko ciepłego
  • 150 ml lekko ciepłego mleka
  • 20 g świeżych drożdży
  • 60 g cukru
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 1 żółtko

Drożdże rozetrzeć z cukrem, solą oraz mlekiem i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 5 minut.
Mąkę przesiać do dużej miski, dodać jajko, żółtko oraz wyrośnięte drożdże. Wyrabiać kilka minut, stopniowo dolewając rozpuszczone masło. Ciasto powinno być dosyć gęste, lśniące i odstawać od ścianek naczynia. Przykryć miskę ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 godzinę.
W tym czasie przygotować masę serową.

Masa serowa:

  • 150 g sera twarogowego
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Dodatkowo:

  • ok. 700 g wypestkowanych śliwek
  • 1-2 łyżki cukru, do posypania ciasta

Wszystkie składniki umieścić w średniej misce i rozdrobnić blenderem. Można również rozgnieść twaróg widelcem i wmieszać pozostałe składniki.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem.
Wyrośnięte ciasto rozwałkować na wysypanej mąką stolnicy na prostokąt o wymiarach ok. 35 x 40 cm. Pokroić wzdłuż na 3 paski. Na każdym z nich rozsmarować masę serową, a następnie zwinąć w rulon wzdłuż dłuższego z boków.


Rulony z serem ułożyć w tortownicy w kształcie ślimaka, zostawiając między nimi małe odstępy. W nich ułożyć połówki śliwek. Przykryć tortownicę ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do napuszenia na ok. 20 minut.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.
Wyrośnięte ciasto posypać z wierzchu cukrem i piec przez ok. 45 minut, aż do zrumienienia.

Lukier rabarbarowy:

  • 50 g cukru
  • 50 ml wody
  • sok z połowy cytryny
  • ziarenka z 1/4 laski wanilii lub 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią (można pominąć)
  • 40 g oczyszczonego rabarbaru (części czerwone), pokrojonego na drobno (można również użyć borówek, jagód, malin, porzeczek, a także śliwek - owoców, które dadzą kolor)
  • ok. 120 g przesianego cukru pudru

W małym garnku wymieszać cukier, wodę, sok z cytryny oraz wanilię i podgrzewać na małym ogniu, aż cukier się rozpuści. Następnie dodać kawałki rabarbaru i podgrzewać dalej, aż rabarbar się rozpadnie, a sok zamieni w syrop (ok. 4-5 minut). Odcedzić na drobnym sitku, zachowując płyn.
Stopniowo dodawać przesiany cukier puder do syropu i dokładnie mieszać do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Polukrować wystudzone ciasto.

     Życzę smacznego!






piątek, 18 lipca 2014

Chleb gryczany (bezglutenowy)


Upiekłam sobie chlebek bezglutenowy, tak z ciekawości. Z mąki gryczanej i amarantusowej, na drożdżach. Wyszedł jak te chlebki typu fitness. Nie wyrósł mi tak ładnie jak w oryginale, ale jest całkiem smaczny. Można dodać ziarna słonecznika, dyni czy siemienia lnianego, ja pominęłam.
Źródło: Ciast.Co.

Składniki na formę o wymiarach 34 x 11 cm:

  • 500 g mąki gryczanej
  • 1 szklanka mąki z amarantusa
  • 7 g suchych drożdży
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 łyżki oleju roślinnego
  • 750 ml lekko ciepłej wody
  • kminek, do posypania wierzchu (opcjonalnie)

Foremkę natłuścić miękkim masłem i wysypać bułką tartą.
Wszystkie składniki na ciasto połączyć w misce i zmiksować (ja wymieszałam dłonią, ale nie jest to koniecznie, gdyż  mąka nie zawiera glutenu, nie trzeba masy wrabiać).
Wymieszane ciasto przełożyć do formy, rozłożyć równomiernie za pomocą mokrej łyżki, a następnie przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę. Wierzch można posypać kminkiem.
Wyrośnięte ciasto wstawić do zimnego piekarnika. Piec 1 godzinę w temperaturze 180°C (z termoobiegiem).

     Życzę smacznego!




wtorek, 15 lipca 2014

Ciasto rozetowe z marmoladą rabarbarową, pistacjami i rabarbarową glazurą


Jeszcze z tydzień temu udało mi się kupić rabarbar. Sprzątnęłam wszystkie łodygi ze sklepowej półki, by zrobić rabarbarową marmoladę. Jeden słoik od razu wykorzystałam do zrobienia tego cudownego drożdżowca z pistacjami oraz przepyszną rabarbarową glazurą, która nie tylko ma piękny kolor, ale smakuje zupełnie wyjątkowo i pełni rolę kropki nad "i".
Taki drożdżowiec można przygotować również z innymi owocami. Właśnie go sobie wyobraziłam z jagodową konfiturą, orzechami nerkowca i glazurą jagodową.
Inspiracja: Dayli Cooking oraz Gourmet Traveller.


Składniki na okrągłą formę o średnicy 25-26 cm:

Ciasto:

  • 375 g mąki pszennej
  • 125 ml mleka, lekko ciepłego
  • 30 g świeżych drożdży
  • 50 g cukru
  • 1 jajko
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 75 g masła, rozpuszczonego, jeszcze ciepłego

Dodatkowo:


Zrobić zaczyn. Do kubka wrzucić pokruszone drożdże, łyżeczkę cukru, łyżeczkę mąki i całość ciepłego mleka. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
W tym czasie do dużej miski przesiać mąkę, dodać resztę cukru, sól, jajko, a następnie wyrośnięty zaczyn. Wymieszać drewnianą łyżką, a następnie wyrabiać dłonią, międzyczasie dolewając rozpuszczając masło. Ciasto powinno być dosyć gęste, elastyczne i łatwo odchodzić od ścianek naczynia. Uformować kulę, umieścić na środku miski, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę, do podwojenia objętości.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia (ja wyłożyłam tylko dno). Można również użyć tortownicy z odpinanym bokiem.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na wysypaną mąką stolnicę, zagnieść jeszcze raz, a następnie rozwałkować na zgrabny prostokąt o wymiarach 35 x 40 cm, w razie konieczności podsypując mąką, by ciasto nie przykleiło się do stolnicy.
Posmarować marmoladą oraz posypać siekanymi pistacjami. Zwinąć ciasno w rulon wzdłuż dłuższego z boków. Za pomocą ostrego noża pokroić rulon na 12 plastrów (o grubości 3,3 cm). Trzy z nich ułożyć po środku formy, a resztę dookoła. Lekko rozpłaszczyć dłonią. Ostawić na kilka minut do napuszenia.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 190ºC. Piec przez ok. 40-50 minut, aż ciasto nabierze złotego koloru. Gdyby wierzch ciasta za bardzo się przypiekał, można je w trakcie pieczenia przykryć kawałkiem folii aluminiowej i odkryć kilka minut przed końcem pieczenia.

Glazura rabarbarowa:

  • 50 g cukru
  • 50 ml wody
  • sok w połowy cytryny
  • ziarenka z 1/4 laski wanilii lub 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
  • 40 g oczyszczonego rabarbaru (części czerwone), pokrojonego na drobno
  • ok. 120 g przesianego cukru pudru

W małym garnku wymieszać cukier, wodę, sok z cytryny oraz wanilię i podgrzewać na małym ogniu, aż cukier się rozpuści. Następnie dodać kawałki rabarbaru i podgrzewać dalej, aż rabarbar się rozpadnie, a sok zamieni w syrop (ok. 4-5 minut). Odcedzić na drobnym sitku, zachowując płyn.
Stopniowo dodawać przesiany cukier puder i dokładnie mieszać do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Polukrować wystudzone ciasto.

     Życzę smacznego!






poniedziałek, 7 lipca 2014

Razowy chleb orkiszowy (na drożdżach)


Lubię chleb razowy i pomyślałam, dlaczego by go sobie nie upiec. Nie ma chyba nic prostszego. Wystarczy zagnieść mąkę z drożdżami, dolewając ciepłą wodę. Zajęło mi to godzinę czasu razem z wyrastaniem i pieczeniem. Polecam, chlebek jest doskonały.

Składniki na 1 bochenek (forma o wymiarach ok. 8-9 x 21-23 cm):

  • 400 g mąki orkiszowej razowej, typ 2000
  • 1 saszetka (7 g) suchych drożdży
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka brązowego ciemnego cukru (można pominąć lub zastąpić 1 łyżeczką miodu)
  • 1 łyżeczka soli lub więcej, wg uznania
  • 300 ml ciepłej wody
  • 1 łyżka oleju, do natłuszczenia formy
  • 2 łyżki otrębów owsianych (żytnich lub innych), do wysypania formy
  • 2 łyżki mleka, do posmarowania
  • 2 łyżki sezamu, do posypania

Podłużną formę spryskać olejem i posypać otrębami. Odstawić na bok.
Mąkę umieścić w dużej misce, po środku zrobić wgłębienie i dodać suche drożdże, cukier, olej oraz sól. Wymieszać, a następnie dodać ciepłą wodę i wyrabiać dłonią kilka minut, aż składniki dobrze się połączą, a ciasto przestanie kleić do rąk.
Następnie przełożyć je do formy. Za pomocą mokrej łyżki wyrównać wierzch. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 10 minut do wyrośnięcia. Ciasto powinno wyrosnąć równo z foremką.
W tym czasie nagrzać piekarnik do temperatury 200ºC.
Wierzch ciasta posmarować mlekiem i posypać sezamem, a następnie włożyć do piekarnika. Piec 40 minut. Jeżeli wierzch będzie się za bardzo rumienił, można go przykryć kawałkiem folii aluminiowej ok. 10 minut przed końcem pieczenia.
Upieczony chleb wyjąć z piekarnika i pozostawić w formie do całkowitego wystygnięcia. Po tym czasie można go już wyjąć z formy.
Kroić ostrym nożem z ząbkami.

     Życzę smacznego!





czwartek, 8 maja 2014

Cukrowe ciastka drożdżowe


Ciastka do kawy. Albo na piknik. Lub sposób na wykorzystanie drożdży. W oryginale cukrowe świderki w całości z mąki pszennej. Jednak ja w połowie dodałam mąkę pełnoziarnistą, przez co ciasto nie było dostatecznie elastyczne i ciężko mi było zrobić z nich wałeczki, by z kolei powstały świderki. Dlatego zrobiłam je tylko z połowy ciasta, a drugą połowę wykorzystałam na ulepienie okrągłych ciastek z krzyżykiem.
Ciastka nie są miękkie, są kruche. Idealne na drugie śniadanie do ulubionej kawusi.
Przepis podaję oryginalny, bo rolowanie wałeczków z ciasta z mąki pełnoziarnistej może prowadzić do nerwicy, a pieczenie jednak powinno być przyjemnością.
Źródło: "Domowe wypieki", wyd. Olesiejuk, str. 351.

Składniki na 16 ciastek po ok. 60 g:


  • 40 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka ciepłego mleka
  • 50 g cukru
  • 250 g miękkiego masła
  • szczypta soli
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • skórka starta z 1 cytryny
  • 2 jajka
  • 500 g mąki pszennej, np. tortowej
  • cukier do obtoczenia (u mnie brązowy)

Rozkruszone drożdże wrzucić do kubka, dodać 1 łyżeczkę cukru, 1 łyżkę ciepłego mleka, wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce na 15 minut.
Masło utrzeć mikserem na puszysty krem, po kolei dodając resztę cukru, cukier waniliowy, skórkę cytrynową oraz jajka.
Następnie wsypać mąkę, wlać wyrośnięte drożdże i ucierać mikserem na najniższych obrotach przez 5 minut (ja zagniotłam dłonią w obawie o mój mikser). Ciasto jest dosyć gęste.
Ciasto wyjąć na posypaną mąką stolnicę. Podzielić na 16 części (u mnie każda po 60 g). Uformować wałeczki o średnicy ok. 1 cm i długości ok. 35 cm. Na dużym kawałku pergaminu rozsypać cukier i obtoczyć każdy wałek. Skleić dwa końce wałeczka i skręcić je jak świderki. W drugiej wersji (mniej pracochłonnej) można uformować z ciasta kule, obtoczyć w cukrze, a po wyrośnięciu naciąć ostrym nożem krzyżyk.
Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pozostawić w ciepłym miejscu na pół godziny do wyrośnięcia.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 200ºC. Piec przez 15-20 minut (w zależności od wielkości ciastek).

     Życzę smacznego!







środa, 23 kwietnia 2014

Pomarańczowe ciasto drożdżowe z pomarańczową kruszonką


Wersja pomarańczowa ciasta drożdżowego, z mnóstwem skórki pomarańczowej i pomarańczową kruszonką.

Składniki na formę o wymiarach 21 x 25 cm:

Zaczyn:

  • 50 g świeżych drożdży, pokruszonych
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 2 płaskie łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek ciepłego mleka

W dużym kubku połączyć drożdże z cukrem i mąką. Dodać mleko i dobrze wymieszać. Zaczyn powinien mieć konsystencję gęstej śmietany. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na kilka minut, aż zwiększy swoją objętość o 100 %.

Ciasto:

  • 1/2 kg mąki pszennej (użyłam poznańskiej, typ 500)
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 1 żółtko (białko zachować do posmarowania)
  • 1/2 szklanki cukru
  • 80 g masła, rozpuszczonego (jeszcze ciepłego)
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 2 łyżeczki ekstraktu pomarańczowego lub olejku
  • 100 g skórki pomarańczowej, delikatnie oprószonej mąką


Żółtko i jajko utrzeć z cukrem oraz ekstraktem pomarańczowym na gęsty krem. Mąkę przesiać do miski, dodać sól, wyrośnięte drożdże, utarte jajka, mleko, wymieszać i wyrabiać ciasto przez ok. 10 minut. Ciasto powinno być zwarte i dosyć gęste. Następnie stopniowo wlewać ciepły tłuszcz i dalej wyrabiać, aż ciasto stanie się błyszczące i zacznie odstawać od ścian miski. Ciasto uformować w kulę, delikatnie oprószyć mąką z wierzchu, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. 45 minut.
W tym czasie przygotować kruszonkę.

Pomarańczowa kruszonka:

  • 70 g mąki pszennej
  • 40 g masła
  • 2 łyżki cukru
  • 1 pomarańcza, sparzona i wytarta do sucha

Za pomocą obieraczki do ziemniaków obrać skórkę z pomarańczy cienką warstwą, bez białej części. Ułożyć na blasze do pieczenia i suszyć ok. pół godziny w piekarniku nagrzanym do 120°C. Ostudzić. Rozdrobnić w moździerzu lub młynku do kawy na proszek.
W niedużej misce połączyć mąkę, cukier, proszek pomarańczowy i zalać wszystko rozpuszczonym, jeszcze gorącym masłem. Wymieszać za pomocą widelca, a następnie rozdrobnić w dłoniach na mniejsze kawałki. Odstawić na bok.


Wyrośnięte ciasto wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę i ponownie zagnieść. Dodać skórkę pomarańczową i zagniatać, aż równomiernie się rozłoży. Delikatnie rozłożyć ciasto palcami (lub rozwałkować) na wielkość blachy. Przełożyć do wysmarowanej masłem i wysypanej mąką formy. Posmarować ciasto lekko roztrzepanym białkiem i posypać kruszonką. Przykryć ściereczką i ponownie odstawić do napuszenia na ok. 15 minut w ciepłe miejsce.
Włożyć do piekarnika i piec 35-40 minut w 180°C (ja piekłam z termoobiegiem) do "suchego patyczka".

     Życzę smacznego!






poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Babka migdałowa


Dziwna babka. Drożdżowa, ale na koniec dodaje się ubitą pianę z białek, przez co babka nabiera zupełnie wyjątkowej konsystencji i wilgotności. Może sprawiać problemy przy pieczeniu. Mnie troszkę opadła w trakcie, bo się spieszyłam, ale jakoś bardzo to nie przeszkadza. Prezentuje się całkiem nieźle, zwłaszcza z kontrastowym lukrem. W smaku jest mokra, mało słodka, a dzięki migdałom chrupiąca. Mnie bardzo posmakowała.
Źródło: Ewa Aszkiewicz "Słodka kuchnia polska".

Składniki na formę babkową z kominem o pojemności 2 litrów:

  • 1,5 szklanki mąki tortowej
  • 50 g świeżych drożdży
  • 1 szklanka mleka
  • 125 g masła, rozpuszczonego
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 100 g płatków migdałowych lub migdałów bez skórki, posiekanych na drobniejsze kawałki
  • 0,5 laski wanilii (nie należy zastępować jej cukrem waniliowym, bo zepsuje smak ciasta)
  • 4 jajka, rozdzielone na żółtka i białka
  • szczypta soli
  • tłuszcz do wysmarowania formy
  • lukier ulubionego koloru (użyłam gotowego)
  • kolorowe cukrowe posypki, opcjonalnie

Do ciepłego mleka dodać pokruszone drożdże, łyżeczkę mąki i łyżeczkę cukru pudru. Wymieszać i odstawić zaczyn w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Wanilię ubić w moździerzu na pył. Ewentualnie można użyć samych zeskrobanych nasion.
Do wyrośniętego zaczynu dodać utłuczoną wanilię, pozostały cukier, żółtka, resztę mąki i wyrabiać ciasto (najlepiej za pomocą robota z hakami, na najniższych obrotach). Gdy ciasto uzyska jednolitą konsystencję, dodać letni tłuszcz, posiekane migdały i dalej wyrabiać, aż masło zostanie wchłonięte. Ciasto powinno być pulchne, sprężyste, z pęcherzykami powietrza w środku.
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Połączyć ja z ciastem bardzo delikatnymi ruchami i od razu napełnić wysmarowaną masłem formę. Ciasto będzie dosyć rzadkie, więc forma powinna być odpowiednio duża, by ciasto, rosnąc, nie wypłynęło. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 160°C. Wyrośnięte ciasto włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok. 60 minut. Babka powinna być zrumieniona, a jej boki lekko odstawać od formy. Chłodzić babkę w wyłączonym piekarniku, z uchylonymi drzwiczkami. Wyjąć z formy dopiero, gdy całkiem wystygnie.
Polukrować i dowolnie ozdobić. Można też po prostu oprószyć cukrem pudrem.

     Życzę smacznego!






Udział w akcjach kulinarnych:

Babki i babeczki  Wielkanocne Smaki - edycja IV  Wielkanocne Smaki - edycja IV