Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budyń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budyń. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 sierpnia 2014

Trójkolorowe ciasto ze śliwkami


Fantazja mnie trochę poniosła i tak oto powstało to kolorowe ciasto ze śliwkami. Dwa kolory z budyniem (chociaż do różowego dodałam trochę barwnika, by uzyskać nasycony odcień), a jeden z dodatkiem kakao. Do tego renklody i zielony lukier.

Składniki na tortownicę o średnicy 21-23 cm:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki przesianego cukru pudru
  • 120 g miękkiego masła
  • 4 jajka (żółtka i białka oddzielnie)
  • szczypta soli
  • 6 łyżek oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 20 g proszku budyniowego śmietankowego lub waniliowego
  • 20 g proszku budyniowego malinowego + barwnik (opcjonalnie)
  • 10 g kakao
  • 8-10 śliwek (u mnie renklody), umytych, bez pestek, przekrojonych na pół
  • lukier (u mnie gotowy, koloru zielonego)

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia.
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia.
Masło utrzeć z cukrem pudrem. Stale miksując na niskich obrotach, dodawać żółtka, jedno po drugim oraz olej. Następnie stopniowo dosypywać mąkę z proszkiem do pieczenia.
Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli i bardzo delikatnie połączyć z ciastem za pomocą łopatki. 
Podzielić na 3 równe części. Do jednej dodać budyń śmietankowy i bardzo delikatnie wymieszać, do drugiej malinowy, a do trzeciej kakao.
Wyłożyć wszystkie masy do formy w dowolnej kolejności. Można przemieszać krótko końcówką łyżki, by uzyskać efekt marmurkowy. Na wierzchu poukładać połówki śliwek skórką do dołu.
Piec ok. 40 minut do "suchego patyczka". Pozostawić do wystygnięcia, a następnie polukrować.

     Życzę smacznego!




poniedziałek, 28 lipca 2014

Kruche ciasto kakaowe z porzeczkami i kokosową pianką


Kruche ciasto kakaowe, kokosowa delikatna pianka, a do tego kwaskowe owoce. Bardzo dobre połączenie. Ciasto łatwe i szybkie do wykonania.
Zrobiłam je w małej tortownicy i znikło bardzo szybko, więc lepiej od razu podwoić składniki i upiec w większej formie.

Składniki na tortownicę o średnicy 21 cm:

Ciasto kakaowe:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 1 łyżka kakao
  • 125 g margaryny lub masła, z lodówki
  • 0,5 szklanki cukru
  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 0,5 opakowania cukru waniliowego

Z podanych składników szybko zagnieść ciasto. Nie ugniatać zbyt długo, tylko do połączenia się składników. Podzielić na dwie części, owinąć w folię i schować do lodówki na co najmniej 2 godziny.

Masa kokosowa:

  • 2 białka
  • szczypta soli
  • 0,5 szklanki cukru
  • 0,5 torebki proszku budyniowego śmietankowego (bez cukru)
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 200 ml kwaśnej śmietany 18 %
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 1,5 - 2 szklanki czerwonych porzeczek, umytych, oczyszczonych z szypułek
  • cukier puder, do posypania

Białka ubić na pianę ze szczyptą soli, stopniowo dodając cukier. Następnie dodać śmietanę, budyń, mąkę ziemniaczaną oraz wiórki kokosowe. Wymieszać za pomocą łopatki.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Boki wysmarować masłem.
Połowę ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach wprost do tortownicy. Na to wylać masę z białek i śmietany, rozsypać porzeczki, a na wierzch zetrzeć drugą część ciasta.
Piec ok. 45 minut (większe ciasto ok. 1 godziny).
Wystudzić i posypać cukrem pudrem.

     Życzę smacznego!






Udział w akcjach kulinarnych:

Porzeczkowo mi 2014  Porzeczkowo mi 2014

piątek, 20 grudnia 2013

Ciasto miodowe z kremem


Trzy kruche miodowe blaty i dwa różne kremy. Pierwszy budyniowy, a drugi dla amatorów chałwy. Całość tworzy dosyć ciekawą kompozycję smakową.
Inspiracja: "Desery domowe", wyd. SBM, Warszawa 2012.

Składniki na formę o wymiarach ok. 28 x 18 cm:

Ciasto:

  • 150 g masła
  • 15 łyżek mąki
  • 5 łyżek cukru
  • 4 łyżki miodu
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • cukier puder do posypania

Wszystkie składniki umieścić w misce i ręcznie zagnieść na jednolite ciasto. W razie konieczności dosypać więcej mąki. Podzielić na 3 części i każdą rozwałkować na placek o grubości ok. 0,5 cm. W tym celu najlepiej wyciąć trzy kawałki pergaminu rozmiaru blaszki. Na każdym kawałku rozwałkować część ciasta, za pomocą noża lub długiej linijki dopasować ciasto, dosuwając go do rozmiaru wyciętego pergaminu, wyrównać wierzch i przenieść do formy.
Każdy placek piec osobno przez 15 minut w temperaturze 180°C. Pozostawić do wystygnięcia.

Krem I:

  • 1/2 l mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 100 g masła
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego (bez cukru)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

Połowę mleka zagotować z masłem, cukrem i cukrem waniliowym. W drugiej połowie mleka rozbełtać proszek z obu opakowań budyniu. Masę wlać do gotującego się mleka i stale mieszając chwilę pogotować, by mąka nie była wyczuwalna w smaku. Przestudzić, przykrywając z wierzchu kawałkiem folii spożywczej.
Przed wyłożeniem na blat zmiksować na gładką masę.

Krem II:

  • 200 g miękkiego masła
  • 200 g chałwy

Chałwę drobno pokruszyć. Masło umieścić w misie miksera i ubić na puszystą masę. Miksować dalej i stopniowo dodawać pokruszoną chałwę. Schować do lodówki, by krem nieco stężał.

Ułożyć pierwszy miodowy blat na podstawce. Posmarować kremem budyniowym i przykryć drugim plackiem. Następnie rozsmarować krem z chałwą i przykryć ostatnim blatem. Delikatnie docisnąć wszystkie warstwy. Gotowe ciasto schować do lodówki najlepiej na całą noc. Warstwy muszą się "przegryźć". 
Przed podaniem obficie posypać cukrem pudrem. Do uzyskania takiego wzoru jak na zdjęciu, użyłam ażurowej serwetki.

     Życzę smacznego!




wtorek, 13 sierpnia 2013

Sernik jagodowy


Od dawna chciałam zrobić fioletowy sernik. Udało mi się zdobyć jagody, więc oto jest. Przepisu niestety nie wymyśliłam sama (bardzo żałuję), a po prostu skorzystałam z receptury na sernik jagodowy, który znalazłam na blogu My man's kitchen. Nie jestem zwolenniczką przepisywania receptur z bloga na blog, ale tym razem zrobię wyjątek, bo przepis jest znakomity i bardzo chcę go mieć w swojej kolekcji. Zarówno spód sernika, jagodowa masa, jak i oryginalna polewa z białej czekolady i greckiego jogurtu są idealne. Nic dodać, nic ująć. Mój przepis będzie się różnił od oryginału jedynie techniką wykonania niektórych elementów.
Swoją drogą bardzo polecam blog Mateusza. Gościu wymiata :D Piękne zdjęcia i ciekawe przepisy.

Składniki na tortownicę o wymiarach 21-22 cm:

Spód:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 80 g zimnego masła
  • 3 łyżki cukru
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180ºC.
Mąkę z proszkiem do pieczenia, cukrem i solą umieścić w misie malaksera. Dodać pokrojone na mniejsze kawałki masło i obrócić pulsacyjnie kika razy. Na koniec dodać jajko i połączyć wszystkie składniki. Zagnieść ciasto, rozwałkować na cienki placek, przyciąć do rozmiaru formy i wyłożyć nim dno tortownicy. Delikatnie docisnąć palcami i nakłuć gęsto widelcem.
Piec przez 20 min, aż ciasto zyska złoty kolor. Wystudzić. Piekarnika nie wyłączać.

Jagodowa masa serowa:

  • 300 g jagód, umytych i osuszonych
  • 750 g białego sera, trzykrotnie zmielonego lub sera z wiaderka (ja użyłam półtłustego zmielonego przez siebie)
  • 50 ml śmietany kremówki
  • 2/3 szklanki cukru
  • 4 jajka
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego (bez cukru)
     
Jagody zmiksować blenderem ze śmietanką. Przecedzić przez sitko.
W dużej misce zmiksować na średnich obrotach twaróg, proszek budyniowy, cukier oraz mus jagodowy. Następnie kolejno dodawać jajka, miksując krótko po każdym dodaniu. Gotową masę wylać na upieczony spód.
Piec 60-80 minut w 180ºC, aż środek sernika się zetnie (u mnie 60 minut było za długo). Sernik pozostawić w piekarniku do całkowitego wystygnięcia, a następnie schłodzić w lodówce.

Polewa:

  • 200 g białej czekolady
  • 300 g jogurtu greckiego
  • jagody i borówki amerykańskie, do dekoracji
  • świeże listki mięty, do dekoracji

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i pozostawić na chwilę do wystygnięcia. Dodać jogurt i zmiksować na gładki krem.
Długim nożem oddzielić sernik od brzegów formy, a następnie zwolnić obręcz tortownicy. Wierzch, jak również boki sernika pomarować kremem, ułożyć świeże owoce i ponownie schować do lodówki, by polewa stężała. Ja dodatkowo obsypałam boki sernika płatkami z białej czekolady.
Przed podaniem udekorować świeżymi listkami mięty.

     Życzę smacznego!









Udział w akcjach kulinarnych:

sobota, 10 sierpnia 2013

Biszkopt z owocami i galaretką


Biszkopt z galaretką to niezawodne ciasto na przyjęcia. Każdy je lubi, albo prawie każdy. W dodatku można użyć dowolnych owoców. Ja mój biszkopt dodatkowo przełożyłam kremem budyniowym oraz domowej roboty dżemem z czerwonej porzeczki.
Odkąd wypróbowałam przepis na biszkopt według Doroty, innego nie używam.

Składniki na prostokątną tortownicę o wymiarach 34 x 24 cm (użyłam takiej z zaokrąglonymi rogami):


Biszkopt:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej


Dno dużej tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Boków nie smarować żadnym tłuszczem. Piekarnik nagrzać do temperatury 160-170°C.
Oba rodzaje mąki przesiać i wymieszać.
Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę uważając, by ich nie przebić. Łyżka po łyżce dodawać cukier, ubijając po każdym dodaniu. Następnie kolejno dodawać żółtka, nadal ubijając.
Do masy jajecznej dodać suche składniki. Delikatnie wymieszać szpatułką do połączenia się składników.
Ciasto przełożyć do przygotowanej wcześniej tortownicy i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 35-40 minut (piekłam z termoobiegiem).
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i z wysokości ok. 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystygnięcia.
Boki biszkoptu oddzielić od formy nożykiem dopiero po jego wystudzeniu.
Jeżeli biszkopt wyrósł i ma "górkę" warto go po wyjęciu z formy odłożyć do góry dnem, wtedy się wyrówna.
Biszkopt przekroić na dwa równe blaty.

Krem budyniowy:

  • 3 szklanki mleka
  • 2 budynie śmietankowe (bez cukru)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 5-6 łyżek cukru
  • 2 łyżeczki ekstraktu cytrynowego
  • 1 kostka miękkiego masła (200 g)
     
2,5 szklanki mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. W pozostałym mleku rozbełtać dwa budynie i miksturę wlać do gotującego się mleka, stale mieszając, by nie potworzyły się grudki. Jeszcze chwilę pogotować, a następnie wmieszać ekstrakt. Budyń przykryć kawałkiem folii spożywczej i odstawić do wystygnięcia.
Miękkie masło ubić mikserem na puch. Po łyżce dodawać wystudzony budyń i miksować do uzyskania gładkiego kremu. Odłożyć na bok.

Nasączenie:

  • szklanka gorącej wody
  • sok z 1/2 cytryny
  • 2 łyżeczki cukru pudru
     
Wszystkie składniki połączyć.

Dodatkowo:

  • słoik dżemu, najlepiej kwaskowego w smaku, np. z porzeczek
  • owoce; u mnie: arbuz i melon (jeżeli jest twardy trzeba go chwilę pogotować w syropie z wody i cukru, ale nie za długo, by się nie rozpadł) wydrążone w kształcie kul, borówki, jeżyny, wydrylowane wiśnie)
  • kolorowe galaretki (u mnie: 1 x Pink Margarita, 2 x Blue Curacao oraz 2 x agrestowa)


Ułożyć jeden blat na dnie umytej i wysuszonej tortownicy. Nasączyć połową cytrynowego ponczu. Rozsmarować połowę kremu budyniowego. Na kremie rozsmarować dżem. Przykryć drugim biszkoptowym blatem i wierzch posmarować pozostałym kremem. Na kremie poukładać owoce.
Kolejno zalać tężejącymi galaretkami, tworząc kolorowe pasy (następną polać dopiero jak poprzednia stężeje). Z uwagi na upał ja swoje galaretki rozpuściłam w mniejszej ilości wody, niż podaje receptura na odwrocie. I tak: różową galaretkę Pink Margarita rozpuściłam w 1 szklance wody, niebieską Blue Curacao w 2,5 szklankach, a zieloną agrestową z "Biedronki" (której nie polecam, bo jest jakaś mętna) w 3,5 szklankach wody.
Po polaniu ostatniej warstwy galaretki ciasto odstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.

     Życzę smacznego!







Udział w akcjach kulinarnych:

Z dziećmi i dla dzieci

środa, 13 marca 2013

Cytrynowiec (wg siostry Anastazji)


Ciasto upiekłam na imieniny mojej Mamy Krystyny, a przepis pochodzi z książki pt. "Przepisy siostry Anastazji. 100 nowych ciast", wyd. WAM, Kraków 2007, str. 46. 
Nie wprowadzałam żadnych spektakularnych zmian, użyłam tylko innej formy. Siostra Anastacja zaleca formę o wymiarach 38 x 23 cm, a ja użyłam prostokątnej tortownicy o wymiarach 34 x 24 cm z zaokrąglonymi rogami. Biszkopt wyszedł trochę zbyt gruby, więc go po upieczeniu odrobinę ścięłam z wierzchu. Zwykle biszkopt w trakcie pieczenia kurczy się, więc go po wystygnięciu dopchnęłam do jednej strony, a luki z drugiej wypełniłam kawałkami biszkoptu, który został po odkrojeniu wierzchu. Reszta bez zmian.

Biszkopt jasny:

  • 6 jaj
  • 1 szklanka cukru kryształu
  • 1 szklanka mąki
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  1. Białka ubić na sztywno, dodać cukier i żółtka.
  2. Dodać mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia i lekko wymieszać.
  3. Wylać na formę do pieczenia (dno wysmarowałam masłem).
  4. Piec w temp. 160-180°C ok. 30-40 minut (u mnie wystarczyło 25 minut w 170°C).


Masa cytrynowa:

  • 2 budynie śmietankowe
  • 1 kostka masła (u mnie 200 g)
  • 3/4 szklanki cukru kryształu
  • 3 żółtka
  • 3 cytryny
  • 1 i 1/2 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 cukier waniliowy
     
Wycisnąć sok z cytryn i uzupełnić wodą do 2 i 1/2 szklanki. Przelać do garnka i zagotować razem z cukrem i cukrem waniliowym. W połowie szklanki wody roztrzepać budyń, żółtka, mąkę pszenną i ziemniaczaną, połączyć z wodą cytrynową i ugotować budyń.
Przestudzony budyń połączyć z utartym masłem.

Masa śmietankowa:

  • 1/2 l śmietany kremówki
  • 2/3 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 1/3 szklanki wody (ja rozpuściłam w gorącej wodzie i pozostawiłam do wystygnięcia)
     
Śmietanę ubić, dodając cukier i - na końcu - rozpuszczoną żelatynę.

Polewa:

  • 1/2 kostki margaryny
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżka żelatyny
  • 5 łyżek kwaśnej, gęstej śmietany
  1. W wodzie rozpuścić żelatynę.
  2. Cukier, kakao, margarynę i rozpuszczoną żelatynę dobrze wymieszać i stopniowo podgrzewać do połączenia wszystkich składników. Nie dopuścić do zagotowania!
  3. Po przestudzeniu (lekko ciepła) dodać (po łyżce) śmietanę.
  4. Roztrzepać.

Dodatki:

  • 1 puszka ananasów (osączone na sitku)
  • 3 paczki herbatników

Przełożenie ciasta:


Biszkopt - masa cytrynowa - ananasy - masa śmietankowa - herbatniki - polewa.



     Życzę smacznego!









Udział w akcjach kulinarnych:

Przepisy Siostry Anastazji

poniedziałek, 25 lutego 2013

Ciasto makowe z budyniem i galaretką wiśniową

   
Mogłabym to ciasto nazwać "ciastem resztkowym", bo użyłam tutaj białek, które zostały mi z innego wypieku, a galaretkę zrobiłam z zalewy z wiśni (wiśnie też już wcześniej wykorzystałam do czegoś innego). Samo ciasto makowe jest pyszne i szybkie w przygotowaniu. Można je podać bez dodatków lub przełożyć dżemem, masą budyniową, galaretką, albo jednym i drugim.
Przepis na ciasto pochodzi z forum cincin. Ja swoje upiekłam w tortownicy o średnicy 28 cm. Po upieczeniu ciasto się kurczy, więc aby galaretka nie wyciekła zanim stężeje, przełożyłam ciasto do tortownicy o średnicy 27 cm. Ciasto można także upiec w keksówce, ale wtedy czas pieczenia może być inny.

Ciasto:

  • 1 szklanka białek (z 6 jaj)
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka suchego maku
  • 1/2 szklanki stopionego i wystudzonego masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • bakalie (dodałam 3 łyżki posiekanej kandyzowanej skórki cytrynowej, 3 łyżki posiekanych migdałów)
  • 2 łyżki ekstraktu cytrynowego
     
Białka ubić na sztywno, stopniowo dodając cukier. Następnie do masy dodać przesianą mąkę, proszek do pieczenia, mak, ekstrakt i wszystko razem zmiksować na wolnych obrotach. Na koniec dodać bakalie oraz rozpuszczone masło i wymieszać za pomocą łopatki.
Przełożyć do tortownicy wysmarowanej masłem i piec ok. 35-40 minut w temperaturze 200°C (włożyłam do zimnego piekarnika i piekłam bez termoobiegu). W przypadku keksówki czas pieczenia może być dłuższy (według autorki przepisu 50 minut w 220°C). Aby wierzch ciasta zbytnio się nie przypiekł, należy go podczas pieczenia osłonić folią aluminiową.
Wyjąć z piekarnika i pozostawić do wystygnięcia.

Dodatkowo:

  • 350 ml zalewy z wiśni (kompotu)
  • 50 ml wody
  • 50 ml wiśniówki lub więcej (opcjonalnie)
  • 5 łyżeczek żelatyny
  • 2 szklanki mleka
  • 1 budyń waniliowy lub śmietankowy (bez cukru)
  • 2 łyżki cukru
  • 80 g margaryny
  • cukier puder do posypania
     
W garnku podgrzać kompot z wodą oraz wiśniówką. Nie trzeba gotować. Dodać żelatynę i całość dobrze wymieszać, aż do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Odstawić do wystygnięcia, a następnie schować do lodówki do stężenia (ale nie całkowitego).
Budyń przygotować według instrukcji na opakowaniu, używając dwóch szklanek mleka i dodając dwie łyżki cukru. Przestudzić.
Margarynę zmiksować, a następnie stopniowo dodać do niej budyń, stale miksując na średnich obrotach.

Makowe ciasto przekroić na dwa blaty. Pierwszy blat umieścić w mniejszej tortownicy, posmarować połową kremu budyniowego i schować do lodówki na ok. 10 minut do stężenia. To samo zrobić z drugim blatem, ale ten należy posmarować budyniem od spodu i również schować do lodówki.
Tężejącą galaretkę wiśniową wylać na warstwę budyniu na blacie nr 1 (tym w tortownicy) i ponownie wstawić do lodówki. Gdy galaretka dobrze stężeje przykryć ją blatem nr 2 (od strony budyniu). Wierzch ciasta posypać cukrem pudrem.
Przed wyjęciem ciasta z tortownicy delikatnie nożem oddzielić je od boków formy.

     Życzę smacznego!






poniedziałek, 29 października 2012

"Dirty Dessert"

     
Zabawny deser na Halloween. Nie mam dzieci, ale gdybym miała, to pewnie byłyby zachwycone, gdybym im coś podobnego podała. Sama ubawiłam się jak dziecko przy jego przyrządzaniu :D

Składniki na 4 porcje:

  • 450 g kremowego serka
  • 150 g czekolady (mlecznej lub gorzkiej, a najlepiej pół na pół)
  • 1/2 opakowania cukru wanilinowego
  • skórka otarta z mandarynki (uprzednio wyparzonej)
  • sok wyciśnięty z mandarynki
  • budyń o smaku toffii bez cukru
  • 2-3 łyżki cukru
  • 50 g masła
  • draże kakaowe
  • 150 g ciastek Oreo z nadzieniem czekoladowym
  • żelki w kształcie dżdżownic
     
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, przestudzić. Serek zmiksować, dodając czekoladę, cukier wanilinowy, skrórkę oraz sok z mandarynki. Czekoladowy serek rozdzielić pomiędzy 4 kielichy (słoiczki, miseczki, itp.). Tuż przy brzegach szklanych ścianek pojemników ułożyć  na serku po garści kakaowych draży. Będą imitowały kamienie. 
Budyń przygotować według instrukcji na opakowaniu, dodając 2-3 łyżki cukru. Do gorącego budyniu dodać masło i dobrze wymieszać. Przestudzić. Masą budyniową przykryć draże, rozdzielając równo pomiędzy 4 porcje.
Ciastka Oreo rozdrobnić za pomocą blendera. Na wierzchu każdej porcji usypać ciastkową warstwę "ziemi". Udekorować żelkowymi dżdżownicami. Schłodzić w lodówce.

     Życzę smacznego!








Udział w akcjach kulinarnych:

    Halloween 2012

środa, 30 maja 2012

Ciasto z truskawkami i kremem budyniowym


Miło mi powitać wszystkich propozycją ciasta truskawkowego. Galaretka z cząstkami owoców w kruchym cieście, z kremem budyniowym i płatkami migdałowymi na wierzchu. Zainspirował mnie przepis z tej oto strony. Wprowadziłam jednak pewne zmiany zastępując ciasto półkruche kruchym, a rabarbar truskawkami. Recepturę na klasyczne ciasto kruche zaczerpnęłam z tej książki kucharskiej. Truskawki i wanilia to zgrany duet, zatem do mojej wersji tego pysznego ciasta użyłam budyniu waniliowego. Myślę sobie, że to ciasto można przygotować z dowolnymi owocami sezonowymi, zatem w przyszłości prawdopodobnie przedstawię kolejną wersję dla wielbicieli owocowych galaretek ;)

Składniki na ciasto (dla formy o średnicy ok. 26 cm):

  • 300 g mąki
  • 200 g masła (schłodzonego)
  • 100 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
     
Mąkę przesiać, dodać szczyptę soli i pokrojone na kawałki masło. Posiekać nożem. Wsypać przesiany cukier puder, wbić żółtka, wlać śmietanę. Składniki połączyć siekając nożem, następnie rozetrzeć grudki palcami i szybko zagnieść ciasto, by zanadto się nie ogrzało. Zawinąć w folię i wstawić do lodówki na 30 minut. 
Dno tortownicy wyłożyć pergaminem. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na posypanej mąką stolnicy na grubość ok. 1 cm. Wyłożyć ciastem dno oraz brzegi tortownicy do ok. 2/3 jej wysokości. Piec 15-20 minut w temperaturze 200°C.

Nadzienie:

  • 1 kg truskawek
  • 130 g cukru
  • 6 łyżeczek żelatyny
     
Truskawki umyć, usunąć szypułki, przekroić na pół. Smażyć z cukrem do momentu, aż część owoców się rozpadnie, a część zachowa swój kształt. 
Żelatynę rozpuścić w ok. 1/4 szklanki ciepłej wody. Dodać do truskawek, dobrze wymieszać i odstawić do wystygnięcia. Tężejącą masę wyłożyć na upieczony spód. Ciasto schować do lodówki.

Krem budyniowy:

  • 500 ml mleka
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru
  • 2 żółtka
  • 50 g cukru
  • 20 g masła
  • płatki migdałowe
  • truskawki do dekoracji
     
Budyń przygotować według instrukcji na opakowaniu, dodając cukier. Do gorącego jeszcze budyniu dodać masło i mieszać do czasu, aż składniki dobrze się połączą. Odstawiać do wystygnięcia.
Krem budyniowy równomiernie rozprowadzić na truskawkach. Posypać płatkami migdałowymi i udekorować owocami. Przed podaniem schłodzić.

     Życzę smacznego!