Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 listopada 2014

Makaroniki orzechowe z żurawiną i kremem cynamonowym


Kolejny smak makaroników. Orzechowo-migdałowe z pachnącą skórką pomarańczową, przełożone dżemem z żurawiny oraz cynamonowym kremem na bazie cream cheese. Bardzo smaczne.
Inspiracja: Blahnik Baker.

Składniki na 20-22 makaroników (już po złożeniu):

  • 37 g mielonych migdałów/mąki migdałowej/ewentualnie płatków migdałowych
  • 38 g mielonych orzechów laskowych (użyłam gotowych, zmielonych razem ze skórkami)
  • 75 g cukru pudru
  • 60 g białek (oddzielnie 30 g i 30 g), w temp. pokojowej
  • 93 g cukru (oddzielnie 18 g i 75 g)
  • 25 ml wody
  • skórka starta z połowy pomarańczy


Przygotować dwie blachy wyłożone folią do pieczenia oraz szprycę z okrągłą końcówką o średnicy 1 cm, umieszczoną w dużej szklance (np. od piwa).

Mielone migdały oraz orzechy wymieszać z cukrem pudrem. Wkładać po 3 łyżki do młynka do kawy i dokładnie mielić. Następnie całość przesiać przez drobne sitko. To, co zostanie zmiksować ponownie i przesiać do całości. Do otrzymanej mieszanki dodać 30 g białek oraz skórkę z pomarańczy. Bardzo dokładnie wymieszać za pomocą łopatki. 
Kolejne 30 g białek umieścić w misie miksera i ubić pianę. Następnie, stale miksując, stopniowo dodawać 18 g cukru. Ubić na sztywną masę. Pozostawić.
W niedużym garnku umieścić 75 g cukru oraz 25 ml wody. Przygotować szklankę zimnej wody i suchą łyżkę, postawić z boku. Cukier z wodą podgrzewać na średnim ogniu (a raczej trochę mniejszym niż średni), nie mieszając, do momentu, aż kropla syropu spuszczona z łyżki do zimnej wody w szklance zacznie tworzyć kulkę. Co jakiś czas trzeba robić próby, by nie przegapić odpowiedniego momentu.
Gotowy syrop powoli wlewać cienkim strumieniem do ubitych wcześniej białek, stale miksując na niskich obrotach. Następnie zwiększyć obroty miksera i ubijać ok. 3 minut, aż piana wystygnie.
1/3 sztywnej piany przełożyć do masy migdałowej i bardzo delikatnie wymieszać za pomocą łopatki. Następnie dodać resztę i znów wymieszać dokładnie, ale nie za długo, by za bardzo nie rozrzedzić masy. Stosować posuwiste, rozcierające ruchy, by pozbawić bezę powietrza. Rozcierać o ścianki miski. Mieszana masa powinna opadać z łopatki jak wstążka, wtedy ma odpowiednią konsystencję.
Gotową masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać krążki o średnicy ok. 2,5 cm w pewnych odstępach od siebie, mając na uwadze, że masa się rozleje. Zapełnić obie blachy i odstawić na jakiś czas do obeschnięcia (u mnie to ok. 10-15 minut). Dotknięty palcem makaronik nie powinien się do niego kleić. Nie można pozostawić ich zbyt długo, bo skorupka z wierzchu stanie się zbyt twarda.
W tym czasie piekarnik rozgrzać do temperatury 130°C, z termoobiegiem.

Każdą blachę makaroników piec osobno. U mnie trwa to 12-14 minut (wszystko zależy od rodzaju piekarnika). Przed wyjęciem makaroników z piekarnika, najlepiej bardzo delikatnie podważyć jeden i sprawdzić, czy ciasteczko się nie rozdziela i czy spód jest upieczony.
Wyjąć i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Następnie podważać szpatułką i zdjąć ciasteczka z blachy. Dobrać w pary według wielkości.

Dżem żurawinowy (z tej ilości składników dżemu trochę zostanie):

  • 160 g żurawiny, umytej
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki wody

Wszystkie składniki umieścić w rondlu. Doprowadzić do zagotowania, a następnie zmniejszyć ogień i podgrzewać ok. 10 minut, aż owoce się rozpadną. Przełożyć do słoiczka, zakręcić i odstawić do wystygnięcia.
Następnie rozbełtać go łyżką i przełożyć do plastikowej butelki z wąską końcówką lub tutki zwiniętej z kawałka pergaminu.

Krem cynamonowy:

  • 150 g serka kremowego, tzw. cream cheese (używam Twój Smak z Piątnicy)
  • 3 łyżki miękkiego masła
  • 1/4 szklanki cukru pudru, przesianego
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1/4 łyżeczki cynamonu (lub więcej)

Serek zmiksować z masłem. Następnie stopniowo dodawać cukier puder i mieszać za pomocą łopatki. Nie za długo, by nie rozrzedzić masy. Na koniec dodać wanilię oraz cynamon.

Gotową masę przełożyć do szprycy z okrągłą końcówką o średnicy ok. 0,7 cm i wyciskać krem wokół ciasteczka. Środek uzupełnić dżemem żurawinowym. Każde ciasteczko przykryć drugą połówką i schować do lodówki, by całość nieco stężała.

     Życzę smacznego!







Udział w akcjach kulinarnych:

W orzechowym raju 3

środa, 13 sierpnia 2014

Deser wiśniowo - orzechowy z jogurtem greckim


Wiśnie i orzechy laskowe dobrze się komponują, a w towarzystwie gęstego greckiego jogurtu tworzą symfonię smaków.

Składniki na 6 porcji:

Orzechowa beza (z tego przepisu):

  • 2 białka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki mielonych orzechów laskowych

Piekarnik rozgrzać do temperatury 150ºC. Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki również.
Białka ubić na pianę, a następnie stopniowo dodawać cukier, łyżce po łyżce i ubijać dalej. Wmiksować mąkę ziemniaczaną, dodać mielone orzechy i wymieszać delikatnie łopatką.
Przełożyć masę do formy, wyrównać wierzch i piec przez 1 godzinę i 15 minut, aż stanie się twarda i chrupiąca. Gdy wystygnie, pokruszyć na drobniejsze kawałki.

Frużelina wiśniowa (z tego przepisu):

  • 250 g wiśni
  • 3-4 łyżki cukru, do smaku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozrobionej w 1 łyżce wody
  • 1 łyżeczka żelatyny rozpuszczonej w niewielkiej ilości wody

Owoce z cukrem podgrzać mieszając, aż do rozpuszczenia się cukru. Nie doprowadzać do wrzenia. Gdy owoce puszczą sok dodać sok z cytryny oraz wodę z mąką ziemniaczaną. Wymieszać. Dobrze rozpuszczoną żelatynę dodać do owoców i dokładnie wymieszać.
Wystudzić i schować do lodówki, by sos owocowy zgęstniał. Frużelina powinna mieć konsystencję żelu (coś pomiędzy kisielem a galaretką).

Dodatkowo:

  • 400 g gęstego jogurtu greckiego
  • 1-2 łyżki miodu
  • wiśnie koktajlowe, do dekoracji

Połączyć jogurt z miodem. Delikatnie wymieszać.

Wszystkie elementy deseru układać warstwami w przygotowanych wcześniej pucharkach, w dowolnej kolejności.
Schłodzić przed podaniem. Udekorować wiśniami.

     Życzę smacznego!





niedziela, 16 marca 2014

Arachidowe ciasteczka z galaretką malinową


Masło orzechowe i galaretka to taki zgrany duet na amerykańskim toście. Zainspirowana tym mało polskim śniadaniem wymyśliłam arachidowe ciasteczka z malinową galaretką.

Składniki na ok. 50 ciasteczek:

  • 125 g miękkiego masła
  • 100 g brązowego cukru
  • 100 g cukru kryształu
  • szczypta soli
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 2 jajka
  • 200 g masła arachidowego (z orzeszków ziemnych)
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 400 g mąki pszennej

Piekarnik rozgrzać do temperatury 175°C. Dwie blaszki wyłożyć papierem do pieczenia.
Masło utrzeć mikserem na puch. Porcjami wsypać cukier zwykły i brązowy, sól, ekstrakt, jajka i ucierać dalej, aż powstanie gładka masa. Następnie dodać masło orzechowe i zmiksować. Porcjami dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mieszać za pomocą łopatki lub dłonią. Ciasto powinno być pulchne, niezbyt gęste, ale nadal nadające się do formowania w dłoniach.
Odrywać po kawałku ciasta (u mnie po 20 g), formować w dłoniach kule i układać na blasze. Za pomocą łyżki do wydrążania owoców lub drewnianą końcówką (np. tłuczka do mięsa) zrobić w kulach wgłębienia.
Piec 10-12 minut na złoty kolor. Pozostawić do wystygnięcia.

Galaretka malinowa:

  • 250 g malin (mogą być mrożone)
  • 1/3 szklanki wody
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2-3 łyżki cukru pudru, do smaku
  • 3 łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:

  • 60 g czekolady gorzkiej lub deserowej

Żelatynę zalać niewielką ilością gorącej wody. Wymieszać do rozpuszczenia.
Maliny podgrzać z wodą, cukrem i sokiem z cytryny na średnim ogniu do momentu, aż owoce się rozpadną. Zmiksować na mus, a następnie przecedzić przez sitko. Wmieszać rozpuszczoną żelatynę i pozostawić do wystygnięcia.
Jeszcze płynną galaretką wypełnić wgłębienia w ciasteczkach i schować do lodówki do stężenia.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Kawałek pergaminu zwinąć w rożek, przełożyć do niego wystudzoną, płynną czekoladę i udekorować ciasteczka. Pozostawić do zastygnięcia.

     Życzę smacznego!






środa, 12 marca 2014

Mini serniczki z nutellą (bez pieczenia)


Serniczki z nutellą, na spodzie z ciasteczek Oreo. Szybkie i łatwe w przygotowaniu. Bez pieczenia, bez żelatyny.

Składniki na 6 porcji:

Spód:

  • 1 paczka (154 g) ciasteczek Oreo
  • 3 łyżki roztopionego masła

Ciastka rozdrobnić w malakserze, dodać masło i zmiksować na masę, która swoją konsystencją powinna przypominać mokry piach.
Rozdzielić do sześciu przezroczystych pojemników (szklanek, słoiczków). Za pomocą łyżki lub denka od szklanki delikatnie ugnieść masę ciasteczkową.

Masa sernikowa:

  • 400 g gładkiego, niekwaśnego, gęstego serka kremowego (może być taki z wiaderka, typowy na serniki)
  • 1 szklanka nutelli
  • 1 szklanka śmietany kremówki 36 %
  • 1 łyżeczka ekstraktu pomarańczowego

Serek zmiksować z nutellą, a następnie wmieszać ekstrakt. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, dodać do masy serowej i delikatnie wymieszać za pomocą łopatki.
Gotową masę serową przełożyć do rękawa cukierniczego i napełnić szklanki. Schować do lodówki. Przed podaniem udekorować.

Dodatkowo:

  • 2 szklanki (500 ml) śmietany kremówki 36 %
  • 1 łyżka cukru pudru
  • uprażone na patelni orzechy laskowe (bez skórek)
  • wiórki czekoladowe

Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder. Przełożyć do rękawa cukierniczego i wycisnąć na wierzch serniczków. 
Posypać siekanymi orzechami i wiórkami czekolady. Przechowywać w lodówce.

     Życzę smacznego!







Udział w akcjach kulinarnych:

Serniki dla Miksera - edycja 1.14

sobota, 22 lutego 2014

Pączki weneckie


Skoro mamy ostatki, to czas na pączki. W tym przypadku pączusie, bo mowa o małych, mięciutkich, nieziemsko kalorycznych fritolach, rodem z weneckiego karnawału.
O tyle są łatwiejsze w przygotowaniu, że nie trzeba szklanką wycinać z nich kształtów, ani formować kul w dłoniach. Za pomocą dwóch łyżek nabiera się porcję ciasta i kładzie na rozgrzany tłuszcz.
Źródło: "Słodka pokusa" Tadeusz Gwiaździński.


Składniki na ok. 30 fritoli:

  • 30 g świeżych drożdży
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 250 g masła, rozpuszczonego
  • 40 g cukru
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 150 ml ciepłego mleka
  • mały kieliszek grappy (lub wytrawnej nalewki owocowej, w ostateczności białego rumu)
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • po 30 g kandyzowanej skórki cytrynowej i pomarańczowej
  • 30 g orzeszków piniowych (lub posiekanych orzechów włoskich)
  • 30 g rodzynek

Dodatkowo:

  • 400 g tłuszczu do głębokiego smażenia (pół na pół oleju i smalcu)
  • cukier puder do posypania
  • papierowe ręczniki do osączania pączków

Zrobić zaczyn. Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku z dodatkiem 1 łyżeczki cukru i odstawić na 5 minut.
Do dużej miski przesiać mąkę i sól. W środku zrobić wgłębienie i wlać zaczyn. Z brzegów w kierunku środka zgarnąć nieco mąki, tak aby zasypać nią mleko, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na minimum 20 minut.
Rozpuszczone masło wymieszać z jajkiem, resztą cukru, alkoholem, skórką z cytryny i dodać do zaczynu. Zagniatać ręką, aż ciasto będzie samo odchodzić od brzegów miski. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Kandyzowane skórki posiekać z orzechami i rodzynkami. Dodać do ciasta i tak długo zagniatać, aż się równomiernie w nim rozmieszczą. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na kolejne 15 minut.
Tłuszcz rozgrzać na średnim ogniu (do temp. 140°C). Za pomocą dwóch łyżek zanurzonych w mące nabierać porcję ciasta, tworząc coś na kształt łódeczki i kłaść na rozgrzany tłuszcz. Smażyć po 3 minuty z każdej strony. Układać na ręczniku papierowym, by odsączyć nadmiar tłuszczu.
Posypać cukrem pudrem.

     Życzę smacznego!






Udział w akcjach kulinarnych:

Bardzo Tłusty Czwartek 2014  Tłusty czwartek 2014  Karnawałowe smażenie

środa, 25 grudnia 2013

Piernikowe bajaderki


Bajaderki to świetny pomysł na wykorzystanie resztek ciasta i bakalii. W połączeniu z odrobinką alkoholu tworzy smaczną całość. Mnie zostało trochę piernika.

Składniki na ok. 15 sztuk:

  • 230 g zmielonego w malakserze lub pokruszonego piernika
  • 200-230 g serka mascarpone
  • dowolne orzechy podprażone na suchej patelni, ilość według gustu
  • ulubione bakalie w dowolnej ilości
  • 3-4 łyżki rumu
  • 2,5 tabliczki czekolady deserowej lub gorzkiej
  • kolorowe posypki
  • posiekane pistacje

Piernikowe okruszki wymieszać z serkiem. Jeżeli masa jest zbyt sucha dodać więcej mascarpone. Następnie wmieszać orzechy, bakalie oraz rum. Dobrze wyrobić, a następnie schłodzić masę w lodówce.
Formować w dłoniach kule, odkładać na pergamin. Ponownie schłodzić w lodówce.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Na widelcu zanurzać słodkie kule w płynnej czekoladzie, otrząsnąć jej nadmiar i odkładać na pergamin. Przed zaschnięciem czekolady ozdobić bajaderki posypkami lub siekanymi orzechami.

     Życzę smacznego!





niedziela, 22 grudnia 2013

Torta di Serretto


Torta di Serretto to nic innego, jak po prostu ciasto Serretta. Swą nazwę zawdzięcza fikcyjnej postaci szefa kuchnia Giovanni Serretto we włoskim serialu "La Mappa Misteriosa" (Tajemnicza mapa). Proste w przygotowaniu ciasto, w smaku odrobinę przypomina nasz polski piernik.
Swoją wersję tego ciasta trochę zmieniłam, dodając na wierzch warstwę prażonych orzechów w miodzie.
Razem ze mną ciasto upiekły: Maggie z bloga W pewnej kuchni na Wyspach oraz Gin z bloga Raz a dobrze.
Inspiracja: BBC Food Recipes.

Składniki na tortownicę o wymiarach 21-23 cm:

  • 225 g masła, pokrojonego na kawałki + odrobina na wysmarowanie formy
  • 250 g miodu + 2 łyżki na glazurę
  • 100 g jasnego brązowego cukru
  • 3 duże jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka nasion kopru włoskiego
  • 6 łyżek posiekanych pieczonych kasztanów (ewentualnie można zastąpić prażonymi orzechami, np. laskowymi)
  • 4 łyżki orzeszków piniowych (można zastąpić ziemnymi)
  • 1 łyżeczka soli morskiej

Piekarnik nagrzać do temperatury 160°C. Tortownicę wysmarować masłem i wyłożyć pergaminem (samo dno).
Masło rozpuścić z miodem i cukrem na wolnym ogniu. Doprowadzić do zagotowania i gotować przez 1 minutę na minimalnym ogniu. Odstawić do wystygnięcia na 20 minut.
Jajka ubić, a następnie dodać wystudzoną masę miodową i wymieszać. Mąkę przesiać do osobnej miski razem z proszkiem do pieczenia. Zrobić dołek na środku i wlać masę miodową. Wymieszać stopniowo zagarniając mąkę. Jak tylko składniki się połączą dodać nasiona kopru i 4 łyżki posiekanych kasztanów.
Przełożyć masę do przygotowanej wcześniej tortownicy. Wyrównać wierzch. Resztę kasztanów wymieszać z orzeszkami piniowymi oraz solą i posypać wierzch ciasta (ja pominęłam ten krok).
Piec ciasto przez ok. 45-60 minut do "suchego patyczka". Pozostawić w formie przez 5 minut, a potem zwolnić obręcz tortownicy i pozostawić do całkowitego wystygnięcia.
Dwie łyżki miodu podgrzać w garnku i posmarować wierzch ciasta. Według przepisu ciasto jest już gotowe, ale można je urozmaicić dodając na wierzch warstwę prażonych orzeszków w miodzie.


Wierzch i przełożenie:

  • 4 łyżki miodu
  • 60 g cukru
  • 200 g orzechów laskowych (bez skórek) + reszta kasztanów
  • skórka starta z połowy pomarańczy (uprzednio sparzonej)
  • pół słoika dżemu z czarnej porzeczki

Ciasto przekroić na dwa blaty. Jeden posmarować dżemem i przykryć drugim.
Orzechy podprażyć na suchej patelni. Wymieszać z kasztanami. Miód podgrzać w garnku razem z cukrem. Gdy cukier się rozpuści dodać orzechy oraz skórkę pomarańczową, dokładnie wymieszać. Mieszankę wyłożyć na wierzch ciasta (jeśli ciasto wyrosło za bardzo można ściąć jego nadmiar). Pozostawić do zastygnięcia.

Orzechy w karmelu:

  • kilka podprażonych orzechów laskowych bez skórki
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1/3 szklanki wody

Delikatnie wbić wykałaczkę w każdy orzech. Na stole (przy  jego krawędzi) położyć deskę do krojenia. Na podłodze rozłożyć gazetę.
Przygotować kąpiel wodną z kostkami lodu.
W grubym garnku podgrzewać wodę z cukrem na średnim ogniu. Nie mieszając gotować dalej, aż mikstura uzyska kolor bursztynowy. Przełożyć garnek z karmelem do miski z zimną wodą i pozostawić na 5 minut, aż masa zacznie gęstnieć. Za pomocą wykałaczki cały czas sprawdzać, czy karmel zaczął już tworzyć "nić". Jeśli tak, zanurzyć orzeszka na wykałaczce, pozwolić by nadmiar karmelu ociekł i włożyć końcówkę wykałaczki między blat stołu a deskę do krojenia. Pozostawić do całkowitego zastygnięcia, a następnie udekorować wierzch ciasta.

     Życzę smacznego!








Udział w akcjach kulinarnych:

wtorek, 19 listopada 2013

Dyniowa babka z czekoladą i orzechami


Taka trochę zdrowsza wersja ciasta, z dodatkiem otrębów pszennych. Aromatyczna dyniowa babka z kawałkami czekolady i orzechów, oblana cytrynowym lukrem, ozdobiona kandyzowaną dynią. Moja wersja jest odchudzona, bo w roztargnieniu nie dodałam do ciasta oleju, co moim zdaniem w niczym nie zaszkodziło. Ciasto jest smaczne, a dzięki dodatkowi dyni wilgotne w środku.
Źródło: Joy of Baking.

Składniki na tortownicę z tuleją o średnicy 25-28 cm:

  • 425 g purée z dyni
  • 4 duże jajka
  • szklanka oleju roślinnego
  • 300 g cukru
  • 260 g mąki pszennej
  • 50 g otrębów pszennych (ja użyłam żytnich, ale owsiane też mogą być)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1-2 łyżeczki domowej przyprawy korzennej lub kupnej (ewentualnie: 3/4 łyżeczki mielonego cynamonu + 1/4 łyżeczki mielonego imbiru + 1/8 łyżeczki mielonych goździków)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 100 g kropelek czekoladowych lub posiekanej gorzkiej czekolady
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
     
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Formę na babkę wysmarować masłem i wysypać mąką, strząsając jej nadmiar.
Jajka, olej i cukier ubić razem w dużej misce, dodać wanilię, purée z dyni i miksować do połączenia się składników.
Do drugiej miski przesiać mąkę, dodać otręby, proszek do pieczenia, sodę, sól oraz przyprawy. Suche składniki stopniowo dodawać do masy dyniowej, ciągle mieszając. Następnie wmieszać czekoladę i orzechy. Całość przelać do wcześniej przygotowanej tortownicy. Lekko potrząsnąć, by masa równomiernie się rozłożyła. Piec przez 50-60 minut do "suchego patyczka".
Po wyjęciu z piekarnika pozostawić do przestygnięcia na ok. 15 minut, a następnie wyjąć babkę z formy i zostawić co całkowitego wystygnięcia. Jeżeli babka wyrosła za bardzo, trzeba ściąć "górkę", by ciasto było równe. 

Cytrynowy lukier:

  • 200 g cukru pudru
  • 3-4 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • kandyzowana dynia, do dekoracji (opcjonalnie)
  • listki świeżej mięty
     
Cukier puder wsypać do miseczki i stopniowo dodawać sok z cytryny, zaczynając od jednej łyżki. Dodawać kolejne i cały czas ucierać, aż powstanie gęsty biały lukier.
Polukrować babkę, ozdobić kandyzowaną dynią i listkami mięty.

     Życzę smacznego!