Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 maja 2015

Mini torciki mango - espresso


Słodki mus z mango na zdecydowanym w smaku gorzkawym czekoladowym biszkopcie espresso, na wierzchu z delikatną galaretką mleczno-kawową, a to wszystko otulone chrupiącą ścianką z ciemnej czekolady. Kawa musi być najwyższej jakości, np. taka, mango dojrzałe, a czekolada min. 70 % zawartości kakao. Deser słodko-gorzki, dlatego oba te smaki muszą być dobrze wyczuwalne. Do dekoracji orzechy macadamia.
Źródło: Dessert for breakfast.

Składniki na 6 sztuk o średnicy 7,5 cm i wysokości 5 cm:

Ciasto:

  • 113 g gorzkiej czekolady, połamanej na kostki
  • 1/2 szklanki gorącej wody
  • 2 łyżeczki rozpuszczalnej kawy espresso
  • 4 jajka
  • 100 g cukru
  • 75 g przesianej mąki

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Prostokątną formę (o wymiarach mniej więcej 21 x 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, odrobinę natłuścić i wysypać mąką. Odłożyć na bok.
Czekoladę wrzucić do rondla i zalać gorącą wodą. Wymieszać i podgrzewać  na wolnym ogniu ok. 5 minut, aż czekolada nabierze konsystencji budyniu. Stale mieszać. Zdjąć w ognia, lekko przestudzić.
W misie miksera ubić jajka z cukrem, aż potroją swoją objętość.
W dwóch partiach dodać mąkę i dokładnie wymieszać już tylko za pomocą łopatki. Następnie dodać czekoladę i kawę, wymieszać.
Natychmiast przełożyć masę do przygotowanej foremki, wyrównać wierzch i piec 25-30 minut do "suchego patyczka". Wystudzić.

Za pomocą rantu wykroić z ciasta sześć czekoladowych spodów. Wszystkie ranty wyłożyć od wewnątrz (tylko boki) paskami folii (np. z koszulek po dokumentach) lub papierem do pieczenia. Umieścić je na blaszce i na spodzie każdej z nich ułożyć krążki ciasta.

Syrop:

  • 28 g cukru
  • 56 g wody
  • 28 g likieru Kahlua lub Godiva
  • 1 łyżeczka rozpuszczalnej kawy espresso

W małym rondlu umieścić wodę z cukrem i podgrzewać, aż cukier całkiem się rozpuści. Zdjąć z ognia, przykryć i odstawić do wystygnięcia. Następnie dodać likier i kawę. Wymieszać.
Nasączyć syropem spody z ciasta. Odłożyć na bok.



Mus z mango:

  • 2,5 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki zimnej wody
  • 250 g świeżego purée z dojrzałego mango (ok. 1,5 zmiksowanego mango)
  • 100 g cukru, ale wystarczy 50-60 g, bo owoc sam w sobie jest słodki
  • 230 g śmietany kremówki 36 %

Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia. Następnie rozpuścić wkładając do mikrofalówki na ok. 30 sekund.
W rondlu podgrzać połowę purée z mango z cukrem tylko do momentu, aż cukier całkiem się rozpuści. Nie doprowadzać do wrzenia.
Zdjąć z ognia, dodać żelatynę oraz pozostały mus. Wymieszać i odstawić do całkowitego wystygnięcia.
Kremówkę ubić na sztywno i delikatnie połączyć z wystudzonym purée
Gotowy mus natychmiast rozdzielić pomiędzy foremki, wyrównać wierzch. Schłodzić w lodówce przez ok. 1-2 godziny.

Galaretka espresso:

  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki zimnej wody
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżeczki rozpuszczalnej kawy espresso
  • 40 g cukru

Żelatynę zalać zimną wodą, odstawić do napęcznienia, a następnie rozpuścić wkładając na 30 sekund do mikrofalówki.
W małym rondlu podgrzać mleko, kawę i cukier, tylko do momentu rozpuszczenia się składników. Nie gotować.
Zdjąć z ognia, wmieszać żelatynę. Pozostawić do wystygnięcia w temperaturze pokojowej.
Gdy całkiem wystygnie rozdzielić pomiędzy foremki, wylewając cienką warstwą na zastygnięty mus z mango. Ponownie schłodzić w lodówce.

Ścianka z czekolady:

  • 1,5 tabliczki ciemnej czekolady
  • 6 pasków foliowych lub z papieru do pieczenia, dociętych do rozmiaru objętości torcików i odpowiedniej wysokości
  • 6 orzechów macadamia, do dekoracji




Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, pozostawić do wystygnięcia i lekkiego zgęstnienia.
Pasek folii położyć na arkuszu pergaminu. Za pomocą szpatuły rozsmarować czekoladę na całej płaszczyźnie foliowego paska. Chwytając za róg odkleić go od papieru do pieczenia i schować do lodówki, by czekolada nieco zastygła, ale nie stwardniała. Resztę czekolady zebrać z powrotem do miski.
Wyjąć pasek z lodówki i przykleić dookoła torcika. Ponownie schować do lodówki, aż czekolada stężeje. Następnie bardzo delikatnie odkleić pasek folii od ścianki czekolady.

Orzechy macadamia oblać pozostałą czekoladą i udekorować nimi gotowe torciki. Przechowywać w lodówce.

     Życzę smacznego!






środa, 15 kwietnia 2015

Cytrynowe ciepłe lody


Znalazłam kilka białek w lodówce, więc coś musiałam z nimi zrobić. Świetnym rozwiązaniem okazały się ciepłe lody z przepisu Raz a dobrze. Sok z cytryny sprawia, że nie są mdłe, a gorzka czekolada tylko podkręca smak. Całość znakomita, wszystkim bardzo smakowały.

Składniki na 10 ciepłych lodów:

  • 3 białka
  • 330 g cukru
  • 80 ml soku z cytryny
  • 40 ml wody
  • żółty barwnik spożywczy, opcjonalnie
  • 10 wafli do lodów

Z wody, soku z cytryny oraz cukru ugotować syrop. Podgrzewać do uzyskania temperatury 118°C.
W międzyczasie w misie miksera ubić białka na sztywną pianę. Gorący syrop powoli wlewać do piany, ciągle miksując na średnich obrotach. Następnie zwiększyć obroty miksera i ubijać 10-15 minut, aż masa całkiem wystygnie i stanie się gęsta i zwarta.
Na koniec wmieszać barwik spożywczy.
Gotowy krem przełożyć do szprycy z dowolną końcówką i napełnić wafle. Schować do lodówki na 15 minut.
W tym czasie przygotować polewę.

Polewa czekoladowa:

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki oleju rzepakowego

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodając olej. Odstawić do wystygnięcia. Płynną czekoladę przelać do wysokiej szklanki i zanurzać w niej ciepłe lody, czekając chwilę, by nadmiar czekolady ściekł z powrotem do naczynia. Ostawić do zastygnięcia.
Przechowywać w lodówce do 3 dni.

     Życzę smacznego!






poniedziałek, 9 marca 2015

Rurki z truskawkową bitą śmietaną


Kupiłam foremki do rurek, więc koniecznie musiałam je wypróbować. Bardzo kruche ciasto, nadziane truskawkową bitą śmietaną, idealne dla dzieci.
Przepis na ciasto: Moje Wypieki.

Składniki na ok. 60 rurek:

Ciasto:

  • 500 g mąki pszennej
  • 250 g schłodzonego masła
  • 250 g kwaśnej gęstej śmietany, z lodówki
  • szczypta soli
  • 150 g ulubionej czekolady
  • wiórki kokosowe, do obtoczenia

Mąkę przesiać na stolnicę, dodać sól. Posiekać dużym nożem z masłem oraz śmietaną. Następnie szybko zagnieść w kulę, podzielić na dwie części, każdą owinąć w folię i schować do lodówki na godzinę.
Foremki do rurek (o długości 7 cm) wysmarować masłem. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Porcję ciasta rozwałkować na stolnicy wysypanej mąką na cienki prostokątny placek. Pociąć na paski o szerokości ok. 2 cm i długości ok. 35 cm. Każdy pasek nawinąć na foremkę, zaczynając od węższej strony. Układać na blaszce w niewielkich odstępach od siebie.
Piec przez 15 minut w temperaturze 190ºC, aż uzyskają złoty kolor. Pozostawić do wystygnięcia, a następnie bardzo delikatnie zsunąć rurkę z foremki.
Upieczone ułożyć jedna przy drugiej na arkuszu pergaminu.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Część czekolady przełożyć do foliowej torebki, odciąć rożek i udekorować rurki. Pozostawić do zastygnięcia, najlepiej schować na 10 minut do lodówki.
Resztę czekolady przelać do małej filiżanki. Szerszą stronę rurki maczać w czekoladzie i obtaczać w wiórkach kokosowych. Pozostawić do zastygnięcia.

Nadzienie:

  • 450 g truskawek lub innych owoców (mogą być mrożone)
  • 600 ml śmietany kremówki
  • 5-6 łyżek przesianego cukru pudru
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • cukier puder, do posypania

Truskawki wrzucić do szerokiego rondla z grubym dnem. Podlać odrobiną wody, żeby się nie przypaliły. Podgrzewać, aż staną się miękkie. Zblendować na mus i ponownie postawić na ogniu. Podgrzewać na średnim ogniu, stale mieszając, redukując w ten sposób ilość wody. Kontynuować przez 15-20 minut, aż masa uzyska konsystencję pasty. Przełożyć do miseczki, pozostawić do wystygnięcia.
Kremówkę ubić, w trakcie dodając ekstrakt oraz cukier puder. Zmniejszyć obroty miksera, dodać pastę owocową i krótko wymieszać tylko do połączenia się z składników.
Gotowym kremem napełnić rurki. Schłodzić w lodówce. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

     Życzę smacznego!






piątek, 27 lutego 2015

Mus kawowo - czekoladowy


Bardzo lekki mus czekoladowy z akcentem kawowym. Maksimum smaku w minimalnym nakładzie pracy.
Źródło: "Kawa. Sekrety baristy".

Składniki na 6-8 porcji:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 60 ml espresso, wystudzonego
  • 6 jajek, osobno żółtka i białka
  • 100 g cukru
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 1 łyżka cukru pudru
  • ziarna kawy w czekoladzie, do dekoracji

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Wystudzić, a następnie połączyć z espresso.
Żółtka utrzeć z cukrem na puch. Dodać do nich czekoladę i wymieszać na wolnych obrotach miksera.
Białka ubić na sztywną pianę i bardzo delikatnie połączyć z masą czekoladową, dodając białka do masy, a nie odwrotnie (lżejsze do cięższego). Wymieszać łopatką. Gotowy mus rozdzielić do pucharków. Schować do lodówki przynajmniej na jedną godzinę.
Przed podaniem ubić śmietanę z łyżką cukru pudru. Udekorować pucharki porcją śmietanki oraz ziarnem kawy w czekoladzie.

     Życzę smacznego!






środa, 4 lutego 2015

Czekolada z bakaliami


Bardzo szybki i smaczny deser. W ten ciekawy sposób można wykorzystać zwykłą ciemną czekoladę, która w połączeniu z białą oraz bakaliami zyska na wartości.

Składniki na tabliczkę o wymiarach ok. 17 x 25 cm:

  • 2 tabliczki ciemnej czekolady
  • 2 tabliczki białej czekolady
  • garść suszonej żurawiny
  • garść nerkowców
  • garść suszonych moreli, pokrojonych na mniejsze kawałki
  • garść płatków kokosowych
  • i/lub inne bakalie

Prostokątną blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia.
Obie czekolady, w osobnych naczyniach, rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce.
2/3 rozpuszczonej ciemnej czekolady wylać na papier i łopatką rozsmarować na dość spory prostokąt. Na to wylać rozpuszczoną białą czekoladę, starając się polać ją po całej powierzchni, ale niezbyt dokładnie. Na koniec wylać pozostałą ciemną czekoladę. Za pomocą wykałaczki zrobić esy flores, mieszając ze sobą oba kolory czekolady.
Następnie, zanim czekolada zastygnie, wierzch posypać wcześniej przygotowanymi bakaliami. Schować do lodówki do stężenia.
Przed podaniem połamać w dłoniach na mniejsze kawałki.

     Życzę smacznego!





poniedziałek, 26 stycznia 2015

Czekoladowy crème brûlée


Klasyczny deser w wersji czekoladowej.
Źródło: Olimp Media "Ciasta i desery czekoladowe", wyd. Olesiejuk.

Składniki na 4 porcje:

  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 1 i 3/4 szklanki śmietany kremówki 30 %
  • 5 żółtek
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 laska wanilii
  • 4 łyżki brązowego cukru

Piekarnik rozgrzać do temperatury 120°C. Przygotować kąpiel wodną. Na dnie dużej blachy rozłożyć ściereczkę. Na niej ustawić 4 foremki do crème brûlée. Zagotować wodę w czajniku.
Śmietankę wlać do rondla, dodać ziarenka zeskrobane z laski wanilii oraz pozostałość laski. Podgrzewać na wolnym ogniu do zagotowania. Chwilę pogotować (ok. 30 s), a następnie zdjąć z ognia. Dodać posiekaną czekoladę, wymieszać i odstawić, aby lekko przestygła.
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem (starając się nie wtłaczać powietrza), dodać ciepłą śmietankę z czekoladą. Dokładnie wszystko wymieszać. Płyn przelać przez sitko. Wlać do pojemnika z "dziubkiem" i rozlać po równo do kokilek. 
Następnie do formy wlać gorącą wodę do 3/4 wysokości kokilek. Przykryć folią aluminiową (błyszczącą stroną). Zapiekać ok. 40 minut.
Upieczony krem wystudzić do temperatury pokojowej, a następnie schłodzić w lodówce przynajmniej przez 2 godziny.
Przed podaniem wierzch kremu posypać brązowym cukrem, potrząsnąć delikatnie, by cukier rozłożył się równomiernie i opalić z pomocą palnika cukierniczego. Można rozsypać jeszcze jedną porcję cukru i ponownie opalić. Od razu podawać.

Jeżeli nie macie palnika można spróbować wstawić foremki z kremem na 2 minuty pod rozgrzany do 230-240°C grill w piekarniku.

     Życzę smacznego!





poniedziałek, 19 stycznia 2015

Prawie jak "Frombolada"


Jakiś czas temu otrzymałam prośbę o odtworzenie ciasta "Frombolada", które jedna z moich czytelniczek miała okazję jeść i bardzo jej smakowało. Oryginalnego przepisu nie znam, zrobiłam zatem swoją wersję na podstawie zdjęcia.
Jasny biszkopt, mus z białej czekolady, a w środku wkładka z ryżu preparowanego. Całość pokryłam lustrzaną malinową glazurą. Do tego dekoracja z białej i ciemnej czekolady.
Ciasto dosyć pracochłonne, ale myślę, że nada się na nadchodzący Dzień Babci lub Dzień Dziadka.

Składniki na tortownicę o średnicy 21 cm:

Biszkopt (należy go upiec w prostokątnej blaszce, u mnie 21 x 25 cm):

  • 5 jajek
  • szczypta soli
  • 160 g cukru
  • 100 g mąki pszennej tortowej
  • 35 g mąki ziemniaczanej

Biszkopt najlepiej przygotować dzień wcześniej. Nie powinien być zbyt świeży, raczej już nieco skruszały.
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Boków niczym nie smarować. Piekarnik nagrzać do temperatury 160-170°C.
Oba rodzaje mąki przesiać i wymieszać.
Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Łyżka po łyżce dodawać cukier, ubijając po każdym dodaniu. Następnie kolejno dodawać żółtka, nadal ubijając.
Do masy jajecznej dodać suche składniki. Delikatnie wymieszać szpatułką do połączenia się składników.
Ciasto przełożyć do przygotowanej wcześniej formy, wyrównać wierzch i włożyć do nagrzanego piekarnika.
Piec z termoobiegiem ok. 35-40 minut do "suchego patyczka".
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i z wysokości ok. 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystygnięcia.

Na drugi dzień boki biszkoptu oddzielić od formy nożykiem. Odwrócić do góry dnem, wyjąć biszkopt, odkleić od spodu papier do pieczenia. Ostrym ząbkowanym nożem lub specjalną piłką odkroić wierzchnią (zrumienioną) cześć biszkoptu. Resztę biszkoptu przekroić wzdłuż na pół. Grubość każdej z części powinna wynosić ok. 1 cm. Z jednego placka wykroić okrąg o 1 cm mniejszy od średnicy tortownicy, czyli 20 cm. Z drugiego wyciąć paski o szerokości ok. 4 cm.
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Do boków tortownicy, za pomocą odrobiny tłuszczu, przykleić paski pergaminu lub folii (np. z koszulek na dokumenty).
Paskami biszkoptu wyłożyć boki tortownicy, biszkoptowy krążek ułożyć na dnie.


Chrupka ryżowa:

  • 100 g czekolady deserowej lub gorzkiej
  • 30 g ryżu preparowanego

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Przestudzić, a następnie wmieszać ryż. Wyłożyć na kawałek pergaminu, rozsmarować na nieregularny placek o średnicy ok. 17 cm. Schować do lodówki, by czekolada stężała.
Następnie dociąć placek ryżowy do okręgu o średnicy 16 cm. Ścinki odłożyć do dekoracji.


Mus z białej czekolady:

  • 2 tabliczki białej czekolady (200 g)
  • 600 ml śmietany kremówki
  • 2 łyżeczki żelatyny

Żelatynę zalać dwoma łyżkami zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Następnie rozpuścić w mikrofalówce.
Czekoladę połamać na kostki, zalać 200 ml kremówki i postawić nad kąpielą wodną. Mieszać, aż do rozpuszczenia i połączenia się składników. Wmieszać żelatynę. Odstawić do całkowitego wystygnięcia, od czasu do czasu mieszając.
Resztę kremówki ubić na pół sztywno. Trzy łyżki śmietanki dodać do wystudzonej czekolady i dokładnie wymieszać. Następnie połączyć masę z resztą śmietany i delikatnie wymieszać.

Połowę masy czekoladowej wylać na biszkopt. Na środku ułożyć krążek ryżowy i przykryć pozostałą masą czekoladową. Delikatnie potrząsnąć i wyrównać wierzch. Schować do lodówki na kilka godzin, by mus stężał.

Lustrzana glazura malinowa:

  • 350 g malin (mogą być mrożone)
  • 90 g cukru
  • 10 g żelatyny
  • 60 g wody
  • 30 g glukozy w proszku

Maliny wrzucić do rondla i podgrzewać, aż owoce się rozpadną. Przetrzeć przez sito. Potrzebne będzie 150 g malinowego purée.
Żelatynę zalać dwoma łyżkami zimnej wody i odstawić do napęcznienia. Następnie rozpuścić w mikrofalówce.
Cukier podgrzać z resztą wody oraz glukozą, aż do rozpuszczenia się składników. Dodać rozpuszczoną żelatynę oraz owocowy mus. Dokładnie wymieszać. Odstawić do wystygnięcia, od czasu do czasu mieszać.

Ciasto uwolnić z obręczy tortownicy. Odkleić z boków paski pergaminu. Postawić na kratce. Gdy glazura zacznie gęstnieć, wylać ją na środek ciasta i pozwolić, by swobodnie oblała boki. Schować do lodówki, by całość stężała.

Dekoracja:

  • 1 tabliczka białej czekolady
  • 1/2 tabliczki ciemnej czekolady
  • 2 torebki foliowe do dekorowania
  • 2 tylki nr 2
  • tylka nr 10
  • palnik cukierniczy
  • silikonowa foremka (półkule)

Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Pozostawić do wystygnięcia. Gdy zacznie gęstnieć napełnić nią dwie półkule w foremce tak, by dobrze oblały ścianki. Nadmiar czekolady wylać z powrotem do naczynia. Foremkę schować do zamrażarki.
Pozostałą czekoladę przełożyć do torebki z tylką nr 2. Na kawałku pergaminu wycisnąć kilka kwiatków różnej wielkości, kropeczki, itp. Schować do zamrażarki. Resztą czekolady "narysować" kwiatki na bokach tortu.Schować do lodówki.
Ciemną czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, przełożyć do drugiej torebki i wycisnąć kilka kwiatuszków. Schować do zamrażarki.
Dwie półkule z białej czekolady wyjąć ostrożnie z foremek (najlepiej w gumowych rękawiczkach, nie zostawimy odcisków palców). Nożykiem wyrównać brzegi. Ułożyć półkule na kawałku pergaminu. Końcówkę tylki nr 10 rozgrzać palnikiem i w ten sposób, w każdej półkuli, zrobić po 3 otwory. Schować do zamrażarki, by czekolada była bardzo twarda. Następnie, za pomocą odrobiny rozpuszczonej czekolady, skleić obie połówki tworząc kulę. Schować do zamrażarki. Nożykiem wyrównać złączenia.
Udekorować torcik czekoladowymi elementami oraz odłożonym wcześniej ryżem w czekoladzie.
Kroić ostrym nożem. Przechowywać w lodówce.

     Życzę smacznego!





wtorek, 11 listopada 2014

Kawowe makaroniki z galaretką porzeczkową


Kawowe makaroniki z kremem czekoladowo-kawowym, dla przełamania smaku z galaretką porzeczkową w środku. Użyłam domowej galaretki, ale można ją zastąpić dowolnym dżemem lub konfiturą, o kwaskowym posmaku.

Składniki na 15-20 makaroników (już po złożeniu):

  • 75 g mielonych migdałów/mąki migdałowej
  • 75 g cukru pudru
  • 60 g białek (oddzielnie 30 g i 30 g), w temp. pokojowej
  • 93 g cukru (oddzielnie 18 g i 75 g)
  • 25 ml wody
  • 1 łyżka rozpuszczalnej kawy

Przygotować dwie blachy wyłożone folią do pieczenia oraz szprycę z okrągłą końcówką o średnicy 1 cm, umieszczoną w dużej szklance (np. od piwa).

Mielone migdały wymieszać z cukrem pudrem. Wkładać po 3 łyżki do młynka do kawy i dokładnie mielić. Następnie całość przesiać przez drobne sitko. To, co zostanie zmiksować ponownie i przesiać do całości. Do otrzymanej mieszanki dodać 30 g białek oraz kawę rozpuszczalną i bardzo dokładnie wymieszać za pomocą łopatki. 
Kolejne 30 g białek umieścić w misie miksera i ubić pianę. Następnie, stale miksując, stopniowo dodawać 18 g cukru. Ubić na sztywną masę. Pozostawić.
W niedużym garnku umieścić 75 g cukru oraz 25 ml wody. Przygotować szklankę zimnej wody i suchą łyżkę, postawić z boku. Cukier z wodą podgrzewać na średnim ogniu (a raczej trochę mniejszym niż średni), nie mieszając, do momentu, aż kropla syropu spuszczona z łyżki do zimnej wody w szklance zacznie tworzyć kulkę. Co jakiś czas trzeba robić próby, by nie przegapić odpowiedniego momentu.
Gotowy syrop powoli wlewać cienkim strumieniem do ubitych wcześniej białek, stale miksując na niskich obrotach. Następnie zwiększyć obroty miksera i ubijać ok. 3 minut, aż piana wystygnie.
1/3 sztywnej piany przełożyć do masy migdałowej i bardzo delikatnie wymieszać za pomocą łopatki. Następnie dodać resztę i znów wymieszać dokładnie, ale nie za długo, by za bardzo nie rozrzedzić masy. Stosować posuwiste, rozcierające ruchy, by pozbawić bezę powietrza. Rozcierać o ścianki miski. Mieszana masa powinna opadać z łopatki jak wstążka, wtedy ma odpowiednią konsystencję.
Gotową masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać krążki o średnicy ok. 2,5 cm w pewnych odstępach od siebie, mając na uwadze, że masa się rozleje. Zapełnić obie blachy i odstawić na jakiś czas do obeschnięcia (u mnie to ok. 10-15 minut). Dotknięty palcem makaronik nie powinien się do niego kleić. Nie można pozostawić ich zbyt długo, bo skorupka z wierzchu stanie się zbyt twarda.
W tym czasie piekarnik rozgrzać do temperatury 130°C, z termoobiegiem.

Każdą blachę makaroników piec osobno. U mnie trwa to 12-14 minut (wszystko zależy od rodzaju piekarnika). Przed wyjęciem makaroników z piekarnika, najlepiej bardzo delikatnie podważyć jeden i sprawdzić, czy ciasteczko się nie rozdziela i czy spód jest upieczony.
Wyjąć i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Następnie podważać szpatułką i zdjąć ciasteczka z blachy. Dobrać w pary według wielkości.

Krem czekoladowo-kawowy:

  • 60 g gorzkiej czekolady
  • 1/4 szklanki śmietany kremówki
  • 1 łyżeczka rozpuszczalnej kawy

Czekoladę posiekać i wrzucić do miski razem z kawą. Śmietankę podgrzać w mikrofalówce i zalać czekoladę. Odstawić na 2 minuty, a następnie dokładnie całość wymieszać. Wstawić do lodówki, by krem stężał.

Gotową masę przełożyć do szprycy z okrągłą końcówką o średnicy ok. 0,7 cm i wyciskać krem wokół ciasteczka. Środek uzupełnić galaretką porzeczkową (rozbełtać w kubeczku i przełożyć do rożka zwiniętego z kawałka pergaminu). Każde ciasteczko przykryć drugą połówką i schować do lodówki, by całość nieco stężała.

Dekoracja:

  • kawa rozpuszczalna
  • woda
  • sitko
  • pędzelek
  • kawałek pergaminu

Pergaminem przykryć część makaronika, delikatnie zwilżyć pędzelkiem odkrytą część, a następnie posypać rozpuszczalną kawą. Schować do lodówki.

     Życzę smacznego!





sobota, 25 października 2014

Halloweenowe makaroniki (waniliowe z kremem czekoladowo - bananowym)


Klasyczne waniliowe makaroniki w nieco innej formie. Dzieciaki będą zachwycone.

Składniki na 20-22 makaroników (już po złożeniu):

  • 75 g mielonych migdałów/mąki migdałowej
  • 75 g cukru pudru
  • 60 g białek (30 g i 30 g), w temp. pokojowej
  • 93 g cukru (18 g i 75 g)
  • 25 ml wody
  • ziarenka z połowy laski wanilii
  • czarny spożywczy flamaster

Przygotować dwie blachy wyłożone folią do pieczenia oraz szprycę z okrągłą końcówką o średnicy 1 cm, umieszczoną w dużej szklance (np. od piwa).
Mielone migdały wymieszać z cukrem pudrem. Wkładać po 3 łyżki do młynka do kawy i dokładnie mielić. Następnie całość przesiać przez drobne sitko. To, co zostanie zmiksować ponownie i przesiać do całości. Do otrzymanej mieszanki dodać 30 g białek oraz ziarenka zeskrobane nożem z laski wanilii. Bardzo dokładnie wymieszać za pomocą łopatki. 
Kolejne 30 g białek umieścić w misie miksera i ubić pianę. Następnie, stale miksując, stopniowo dodawać 18 g cukru. Ubić na sztywną masę. Pozostawić.
W niedużym garnku umieścić 75 g cukru oraz 25 ml wody. Przygotować szklankę zimnej wody i suchą łyżkę, postawić z boku. Cukier z wodą podgrzewać na średnim ogniu (a raczej trochę mniejszym niż średni), nie mieszając, do momentu, aż kropla syropu spuszczona z łyżki do zimnej wody w szklance zacznie tworzyć kulkę. Co jakiś czas trzeba robić próby, by nie przegapić odpowiedniego momentu.
Gotowy syrop powoli wlewać cienkim strumieniem do ubitych wcześniej białek, stale miksując na niskich obrotach. Następnie zwiększyć obroty miksera i ubijać ok. 3 minut, aż piana wystygnie.
1/3 sztywnej piany przełożyć do masy migdałowej i bardzo delikatnie wymieszać za pomocą łopatki. Następnie dodać resztę i znów wymieszać dokładnie, ale nie za długo, by za bardzo nie rozrzedzić masy. Stosować posuwiste, rozcierające ruchy, by pozbawić bezę powietrza. Rozcierać o ścianki miski. Mieszana masa powinna opadać z łopatki jak wstążka, wtedy ma odpowiednią konsystencję.
Gotową masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać krążki o średnicy ok. 2,5 cm w pewnych odstępach od siebie, mając na uwadze, że masa się rozleje. Zapełnić obie blachy i odstawić na jakiś czas do obeschnięcia (u mnie to ok. 10-15 minut). Dotknięty palcem makaronik nie powinien się do niego kleić. Nie można pozostawić ich zbyt długo, bo skorupka z wierzchu stanie się zbyt twarda.
W tym czasie piekarnik rozgrzać do temperatury 130°C, z termoobiegiem.

Każdą blachę makaroników piec osobno. U mnie trwa to 12-14 minut (wszystko zależy od rodzaju piekarnika). Przed wyjęciem makaroników z piekarnika, najlepiej bardzo delikatnie podważyć jeden i sprawdzić, czy ciasteczko się nie rozdziela i czy spód jest upieczony.
Wyjąć i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Następnie podważać szpatułką i zdjąć ciasteczka z blachy. Dobrać w pary według wielkości.
Na części połówek namalować flamastrem straszne buźki.

Krem czekoladowo-bananowy:

  • 100 gorzkiej czekolady (u mnie o smaku jagodowym z firmy Wawel)
  • 1/3 szklanki śmietany kremówki 36 %
  • 1 banan, zmiksowany na mus
  • drewniane patyczki do szaszłyków (swoje pomalowałam czarnym spożywczym flamastrem)
  • pomarańczowa wstążka, sznurek, itp., opcjonalnie

Czekoladę posiekać i wrzucić do miski. Kremówkę podgrzać w rondlu lub mikrofalówce i zalać czekoladę. Odstawić na kilka minut, a następnie dokładnie wymieszać. Na koniec dodać mus z banana i połączyć wszystkie składniki.
Schować do lodówki, by masa stężała. Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką o średnicy ok. 6-7 mm. Wycisnąć krem na środek ciasteczka, w krem wbić patyczek (tępą stroną) i przykryć całość drugą połówką. Schłodzić w lodówce.
Gdy krem dobrze stężeje na każdym patyczku zawiązać pomarańczową wstążkę.

     Życzę smacznego!







Udział w akcjach kulinarnych: