Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykorzystanie białek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykorzystanie białek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 czerwca 2015

Jagodowe makaroniki z borówką


Inwencja twórcza odnośnie makaroników chyba nigdy mi się nie skończy. Te są jagodowe z lemon curd i borówką. Pyszne.

Składniki na 15-18 makaroników (już po złożeniu):

  • 75 g mielonych migdałów/mąki migdałowej
  • 75 g cukru pudru
  • 60 g białek (30 g i 30 g), w temp. pokojowej
  • 93 g cukru (18 g i 75 g)
  • 25 ml wody
  • niebieski barwnik spożywczy (używam w proszku)
  • zielony brokat spożywczy, opjonalnie

Przygotować dwie blachy wyłożone folią do pieczenia oraz szprycę z okrągłą końcówką o średnicy 1 cm, umieszczoną w dużej szklance (np. od piwa).

Mielone migdały wymieszać z cukrem pudrem. Wkładać po 3 łyżki do młynka do kawy i dokładnie mielić. Następnie całość przesiać przez drobne sitko. To, co zostanie zmiksować ponownie i przesiać do całości. Do otrzymanej mieszanki dodać 30 g białek oraz barwnik. Bardzo dokładnie wymieszać za pomocą łopatki.

Kolejne 30 g białek umieścić w misie miksera i ubić pianę. Następnie, stale miksując, stopniowo dodawać 18 g cukru. Ubić na sztywną masę. Pozostawić.

W niedużym garnku umieścić 75 g cukru oraz 25 ml wody. Przygotować szklankę zimnej wody i suchą łyżkę, postawić z boku. Cukier z wodą podgrzewać na średnim ogniu (a raczej trochę mniejszym niż średni), nie mieszając, do momentu, aż kropla syropu spuszczona z łyżki do zimnej wody w szklance zacznie tworzyć kulkę. Co jakiś czas trzeba robić próby, by nie przegapić odpowiedniego momentu.

Gotowy syrop powoli wlewać cienkim strumieniem do ubitych wcześniej białek, stale miksując na niskich obrotach. Następnie zwiększyć obroty miksera i ubijać ok. 3 minut, aż piana wystygnie.

1/3 sztywnej piany przełożyć do masy migdałowej i bardzo delikatnie wymieszać za pomocą łopatki. Następnie dodać resztę i znów wymieszać dokładnie, ale nie za długo, by za bardzo nie rozrzedzić masy. Stosować posuwiste, rozcierające ruchy, by pozbawić bezę powietrza. Rozcierać o ścianki miski. Mieszana masa powinna opadać z łopatki jak wstążka, wtedy ma odpowiednią konsystencję.

Gotową masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać krążki o średnicy ok. 2,5 cm w pewnych odstępach od siebie, mając na uwadze, że masa się rozleje. Zapełnić obie blachy i odstawić na jakiś czas do obeschnięcia (u mnie to ok. 10-15 minut). Dotknięty palcem makaronik nie powinien się do niego kleić. Nie można pozostawić ich zbyt długo, bo skorupka z wierzchu stanie się zbyt twarda.

W tym czasie piekarnik rozgrzać do temperatury 130°C, z termoobiegiem.

Każdą blachę makaroników piec osobno. U mnie trwa to 12-14 minut (wszystko zależy od rodzaju piekarnika). Przed wyjęciem makaroników z piekarnika, najlepiej bardzo delikatnie podważyć jeden i sprawdzić, czy ciasteczko się nie rozdziela i czy spód jest upieczony.

Wyjąć i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Następnie podważać szpatułką i zdjąć ciasteczka z blachy. Dobrać w pary według wielkości.

Na każdej z połówce z pary namalować pasek zielonym brokatem, oszczędnie maczając pędzelek w wodzie. Pozostawić do wyschnięcia.

Krem jagodowy:

  • 1 białko, w temp. pokojowej
  • 45 g cukru
  • szczypta soli
  • 55 g miękkiego masła, pokrojonego na mniejsze kawałki
  • 0,5 - 1 łyżeczki pasty jagodowej*

W małej żaroodpornej misce wymieszać białka z cukrem. Miskę ustawić nad garnkiem z gotującą się wodą (miska nie może dotykać wody!). Mieszać ok. 2 minuty, aż cukier się rozpuści, a masa osiągnie temperaturę 70ºC. Można to łatwo sprawdzić rozcierając odrobinę masy pomiędzy palcami. Cukier nie powinien być wyczuwalny.
Następnie zdjąć miskę z garnka i ubijać na szybkich obrotach ok.6 minut, aż piana uzyska temperaturę pokojową. Zmniejszyć obroty miksera do średnich i stopniowo dodawać kawałki masła, ubijając po każdym dodaniu. Masa uzyska konsystencję zsiadłego mleka, ale nie należy się tym przejmować, tylko kontynuować ubijanie, aż masa znów stanie się gładka.
Na koniec wmiksować pastę jagodową.
Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką o średnicy ok. 6-7 mm.

*Pasta jagodowa:

  • 1 szklanka jagód (mogą być mrożone)

Maliny rozdrobnić za pomocą blendera. Przetrzeć przez sito wprost do małego garnka. Podgrzewać na średnim ogniu, stale mieszając gumową łopatką, aż mus jagodowy zacznie gęstnieć. Nie można przypalić! W konsystencji powinien przypominać pastę. Z jednej szklanki jagód uzyskamy jedną łyżkę pasty. Taką pastę można zamrozić i używać jako naturalnego barwnika.

Dodatkowo:


Wyciskać kropki kremu jagodowego wokół ciasteczka. Środek wypełnić kremem cytrynowym, na nim położyć borówkę. Przykryć druga połówką. Schłodzić w lodówce.

     Życzę smacznego!





sobota, 23 maja 2015

Makaroniki różane


Zbliża się Dzień Matki i myślę, że takie makaroniki spodobają się każdej Mamie. Różane z konfiturą z płatków róży, ręcznie malowane.

Składniki na 15-18 makaroników (już po złożeniu):

  • 75 g mielonych migdałów/mąki migdałowej
  • 75 g cukru pudru
  • 60 g białek (30 g i 30 g), w temp. pokojowej
  • 93 g cukru (18 g i 75 g)
  • 25 ml wody
  • różowy barwnik spożywczy
  • barwniki spożywcze do namalowania wzoru róży

Przygotować dwie blachy wyłożone folią do pieczenia oraz szprycę z okrągłą końcówką o średnicy 1 cm, umieszczoną w dużej szklance (np. od piwa).

Mielone migdały wymieszać z cukrem pudrem. Wkładać po 3 łyżki do młynka do kawy i dokładnie mielić. Następnie całość przesiać przez drobne sitko. To, co zostanie zmiksować ponownie i przesiać do całości. Do otrzymanej mieszanki dodać 30 g białek oraz barwnik. Bardzo dokładnie wymieszać za pomocą łopatki. 
Kolejne 30 g białek umieścić w misie miksera i ubić pianę. Następnie, stale miksując, stopniowo dodawać 18 g cukru. Ubić na sztywną masę. Pozostawić.
W niedużym garnku umieścić 75 g cukru oraz 25 ml wody. Przygotować szklankę zimnej wody i suchą łyżkę, postawić z boku. Cukier z wodą podgrzewać na średnim ogniu (a raczej trochę mniejszym niż średni), nie mieszając, do momentu, aż kropla syropu spuszczona z łyżki do zimnej wody w szklance zacznie tworzyć kulkę. Co jakiś czas trzeba robić próby, by nie przegapić odpowiedniego momentu.
Gotowy syrop powoli wlewać cienkim strumieniem do ubitych wcześniej białek, stale miksując na niskich obrotach. Następnie zwiększyć obroty miksera i ubijać ok. 3 minut, aż piana wystygnie.
1/3 sztywnej piany przełożyć do masy migdałowej i bardzo delikatnie wymieszać za pomocą łopatki. Następnie dodać resztę i znów wymieszać dokładnie, ale nie za długo, by za bardzo nie rozrzedzić masy. Stosować posuwiste, rozcierające ruchy, by pozbawić bezę powietrza. Rozcierać o ścianki miski. Mieszana masa powinna opadać z łopatki jak wstążka, wtedy ma odpowiednią konsystencję.
Gotową masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać krążki o średnicy ok. 2,5 cm w pewnych odstępach od siebie, mając na uwadze, że masa się rozleje. Zapełnić obie blachy i odstawić na jakiś czas do obeschnięcia (u mnie to ok. 10-15 minut). Dotknięty palcem makaronik nie powinien się do niego kleić. Nie można pozostawić ich zbyt długo, bo skorupka z wierzchu stanie się zbyt twarda.
W tym czasie piekarnik rozgrzać do temperatury 130°C, z termoobiegiem.

Każdą blachę makaroników piec osobno. U mnie trwa to 12-14 minut (wszystko zależy od rodzaju piekarnika). Przed wyjęciem makaroników z piekarnika, najlepiej bardzo delikatnie podważyć jeden i sprawdzić, czy ciasteczko się nie rozdziela i czy spód jest upieczony.
Wyjąć i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Następnie podważać szpatułką i zdjąć ciasteczka z blachy. Dobrać w pary według wielkości.

Na każdej z połówce z pary namalować wzór róży, używając małych pędzelków i barwników spożywczych (ja używam w proszku i rozrabiam z wodą). Pozostawić do wyschnięcia.

Nadzienie różane:

  • 1 białko, w temp. pokojowej
  • 45 g cukru
  • szczypta soli
  • 55 g miękkiego masła, pokrojonego na mniejsze kawałki
  • kilka kropli wody różanej
  • konfitura z płatków róży

W małej żaroodpornej misce wymieszać białka z cukrem. Miskę ustawić nad garnkiem z gotującą się wodą (miska nie może dotykać wody!). Mieszać ok. 2 minuty, aż cukier się rozpuści, a masa osiągnie temperaturę 70ºC. Można to łatwo sprawdzić rozcierając odrobinę masy pomiędzy palcami. Cukier nie powinien być wyczuwalny.
Następnie zdjąć miskę z garnka i ubijać na szybkich obrotach ok.6 minut, aż piana uzyska temperaturę pokojową. Zmniejszyć obroty miksera do średnich i stopniowo dodawać kawałki masła, ubijając po każdym dodaniu. Masa uzyska konsystencję zsiadłego mleka, ale nie należy się tym przejmować, tylko kontynuować ubijanie, aż masa znów stanie się gładka.
Na koniec dodać kilka kropli wody różanej. Wymieszać za pomocą łopatki.

Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką o średnicy ok. 6-7 mm. Wycisnąć kropki kremu wokół ciasteczka, a środek wypełnić konfiturą. Przykryć drugą połówką. Schłodzić w lodówce.

     Życzę smacznego!







Udział w akcjach kulinarnych:

Co mamy dla mamy? Dzień Matki 2015

środa, 15 kwietnia 2015

Cytrynowe ciepłe lody


Znalazłam kilka białek w lodówce, więc coś musiałam z nimi zrobić. Świetnym rozwiązaniem okazały się ciepłe lody z przepisu Raz a dobrze. Sok z cytryny sprawia, że nie są mdłe, a gorzka czekolada tylko podkręca smak. Całość znakomita, wszystkim bardzo smakowały.

Składniki na 10 ciepłych lodów:

  • 3 białka
  • 330 g cukru
  • 80 ml soku z cytryny
  • 40 ml wody
  • żółty barwnik spożywczy, opcjonalnie
  • 10 wafli do lodów

Z wody, soku z cytryny oraz cukru ugotować syrop. Podgrzewać do uzyskania temperatury 118°C.
W międzyczasie w misie miksera ubić białka na sztywną pianę. Gorący syrop powoli wlewać do piany, ciągle miksując na średnich obrotach. Następnie zwiększyć obroty miksera i ubijać 10-15 minut, aż masa całkiem wystygnie i stanie się gęsta i zwarta.
Na koniec wmieszać barwik spożywczy.
Gotowy krem przełożyć do szprycy z dowolną końcówką i napełnić wafle. Schować do lodówki na 15 minut.
W tym czasie przygotować polewę.

Polewa czekoladowa:

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki oleju rzepakowego

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodając olej. Odstawić do wystygnięcia. Płynną czekoladę przelać do wysokiej szklanki i zanurzać w niej ciepłe lody, czekając chwilę, by nadmiar czekolady ściekł z powrotem do naczynia. Ostawić do zastygnięcia.
Przechowywać w lodówce do 3 dni.

     Życzę smacznego!






wtorek, 17 lutego 2015

Tort bezowy Tiramisu


Ten tort to petarda. Więcej nie będę pisać. Koniecznie musicie spróbować.

Składniki na 1 blat bezowy:

  • 2 białka (ok. 75 g), w temp. pokojowej
  • szczypta soli
  • 85 g cukru pudru, przesianego
  • 1/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej, można pominąć
  • 1/4 łyżeczki octu winnego, można pominąć

Blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Na środku narysować okrąg o średnicy 19 cm (najlepiej odrysować od talerzyka). Piekarnik rozgrzać do temperatury 130°C.
Białka ubić na pianę ze szczyptą soli. Następnie, stale miksując na średnich obrotach, łyżka po łyżce dodać cukier puder. Zwiększyć obroty miksera i ubijać jeszcze jakiś czas, aż powstanie gęsta i sztywna masa. Pod koniec dodać ocet oraz mąkę ziemniaczaną.
Gotową bezę wyłożyć na okrąg i za pomocą łopatki rozłożyć masę równomiernie. Piec ok. 50 minut z termoobiegiem.
W ten sam sposób upiec jeszcze dwa blaty.

Krem kawowy:

  • 500 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 400 ml śmietany kremówki, schłodzonej
  • 2-3 łyżki przesianego cukru pudru
  • 2-3 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • 2 łyżki likieru amaretto
  • kakao do posypania

Mascarpone oraz kremówkę umieścić w misie miksera i ubijać najpierw na mniejszych obrotach, następnie na większych. W trakcie miksowania dodać cukier puder, kawę oraz alkohol. Ubijać do uzyskania gęstego i gładkiego kremu. Podzielić masę na 3 części.
Jedną część przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką o średnicy 1 cm.

Pierwszy blat bezowy umieścić na podkładce. Wycisnąć kropki kremu jedna przy drugiej na całej płaszczyźnie. Posypać kakao. Przykryć drugim blatem i czynność powtórzyć. Na koniec trzeci blat, krem oraz wykończenie kakao. Schłodzić w lodówce.
Kroić ostrym nożem zanurzonym we wrzątku i wytartym do sucha.

     Życzę smacznego!






poniedziałek, 2 lutego 2015

Makaroniki Piña Colada


Makaroniki inspirowane karaibskim drinkiem Piña Colada, czyli w roli głównej wystąpią kokos oraz ananas. Ciasto makaronikowe zarówno z mąki migdałowej, jak i zmielonych wiórków koksowych, w samym środku mus ananasowy, a dookoła niego pyszny krem kokosowy.

Składniki na ok. 15 makaraników (już po złożeniu):

  • 50 g mielonych migdałów/mąki migdałowej
  • 25 g wiórków kokosowych
  • 75 g cukru pudru
  • 60 g białek (30 g i 30 g), w temp. pokojowej
  • 93 g cukru (18 g i 75 g)
  • 25 ml wody

Przygotować dwie blachy wyłożone folią do pieczenia oraz szprycę z okrągłą końcówką o średnicy 1 cm, umieszczoną w dużej szklance (np. od piwa).
Mielone migdały i wiórki kokosowe wymieszać z cukrem pudrem. Wkładać po 3 łyżki do młynka do kawy i dokładnie mielić. Następnie całość przesiać przez drobne sitko. To, co zostanie zmiksować ponownie i przesiać do całości. Do otrzymanej mieszanki dodać 30 g białek. Bardzo dokładnie wymieszać za pomocą łopatki.
Kolejne 30 g białek umieścić w misie miksera i ubić pianę. Następnie, stale miksując, stopniowo dodawać 18 g cukru. Ubić na sztywną masę. Pozostawić.
W niedużym garnku umieścić 75 g cukru oraz 25 ml wody. Przygotować szklankę zimnej wody i suchą łyżkę, postawić z boku. Cukier z wodą podgrzewać na średnim ogniu, nie mieszając do momentu, aż kropla syropu spuszczona z łyżki do zimnej wody w szklance zacznie tworzyć kulkę. Co jakiś czas trzeba robić próby, by nie przegapić odpowiedniego momentu.
Gotowy syrop powoli wlewać cienkim strumieniem do ubitych wcześniej białek, stale miksując na niskich obrotach. Następnie zwiększyć obroty miksera i ubijać ok. 3 minut, aż piana wystygnie.
1/3 sztywnej piany przełożyć do masy migdałowej i bardzo delikatnie wymieszać za pomocą łopatki. Następnie dodać resztę i znów wymieszać dokładnie, ale nie za długo, by za bardzo nie rozrzedzić masy. Stosować posuwiste, rozcierające ruchy, by pozbawić bezę powietrza. Rozcierać o ścianki miski. Mieszana masa powinna opadać z łopatki jak wstążka, wtedy ma odpowiednią konsystencję.
Gotową masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać krążki o średnicy ok. 2,5 cm w pewnych odstępach od siebie, mając na uwadze, że masa się rozleje. Zapełnić obie blachy i odstawić na jakiś czas do obeschnięcia (u mnie to ok. 10-15 minut). Dotknięty palcem makaronik nie powinien się do niego kleić. Nie można pozostawić ich zbyt długo, bo skorupka z wierzchu stanie się zbyt twarda.
W tym czasie piekarnik rozgrzać do temperatury 130°C, z termoobiegiem.

Każdą blachę makaroników piec osobno. U mnie trwa to 12-14 minut (wszystko zależy od rodzaju piekarnika). Przed wyjęciem makaroników z piekarnika, najlepiej bardzo delikatnie podważyć jeden i sprawdzić, czy ciasteczko się nie rozdziela i czy spód jest upieczony.
Wyjąć i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Następnie podważać szpatułką i zdjąć ciasteczka z blachy. Dobrać w pary według wielkości.

Mus ananasowy:

  • 4 plastry ananasa z puszki
  • 3 łyżki zalewy z ananasów
  • 3/4 łyżeczki żelatyny

Żelatynę zalać jedną łyżką zalewy z ananasów i odstawić do napęcznienia. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej.
Ananasy pokroić na mniejsze kawałki i wrzucić do rondla wraz z pozostałą zalewą. Podgrzewać, aż ananasy zmiękną. Zblednować na mus i wmieszać rozpuszczoną żelatynę. Ostawić to stężenia.
Następnie znów zmiksować i przełożyć do plastikowej butelki z wąską końcówką.

Krem kokosowy:

  • 1 białko, w temp. pokojowej
  • 45 g cukru
  • szczypta soli
  • 55 g miękkiego masła, pokrojonego na mniejsze kawałki
  • 2 łyżki likieru kokosowego
  • 2 łyżki zmielonych w młynku do kawy wiórków kokosowych

W małej żaroodpornej misce wymieszać białko z cukrem. Miskę ustawić nad garnkiem z gotującą się wodą (miska nie może dotykać wody!). Mieszać ok. 2 minuty, aż cukier się rozpuści, a masa osiągnie temperaturę 70ºC. Można to łatwo sprawdzić rozcierając odrobinę masy pomiędzy palcami. Cukier nie powinien być wyczuwalny.
Następnie zdjąć miskę z garnka i ubijać na szybkich obrotach ok.6 minut, aż piana uzyska temperaturę pokojową. Zmniejszyć obroty miksera do średnich i stopniowo dodawać kawałki masła, ubijając po każdym dodaniu. Masa uzyska konsystencję zsiadłego mleka, ale nie należy się tym przejmować, tylko kontynuować ubijanie, aż masa znów stanie się gładka.
Na koniec dodać likier kokosowy oraz zmielone wiórki kokosowe. Wymieszać za pomocą łopatki.
Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką o średnicy ok. 6-7 mm.
Wycisnąć krem wokół ciasteczka, zostawiając miejsce w środku. Na środek wycisnąć mus ananasowy. Przykryć drugą połówką. Schłodzić w lodówce.

     Życzę smacznego!





poniedziałek, 15 grudnia 2014

Chatka z piernika (instrukcja wykonania krok po kroku + szablon)


Taką chatkę ostatnio wyprodukowałam i dzielę się z Wami przepisem oraz szablonem, a także dosyć długim i skrupulatnym instruktażem. Łatwiej byłoby pewnie nagrać filmik, muszę na przyszłość o tym pomyśleć, a tymczasem przygotowałam formę obrazkową.
Pomysł na chatkę, szablon, a także dekorację jest w 100 % mój własny, autorski. Korzystajcie z niego, ale sobie go nie przywłaszczajcie, bo to moja praca i wiele czasu na to przeznaczyłam.
Zrobienie takiej chatki wymaga cierpliwości, dokładności i czasu, ale podana przeze mnie instrukcja wykonania jest przeznaczona dla osób bardzo początkujących i myślę, że każdy sobie poradzi.
Chatka nie tylko pięknie wygląda i będzie oryginalną ozdobą świątecznego stołu, czy też pomysłem na niebanalny prezent, ale także znakomicie smakuje i jest w całości jadalna.




Szablony możecie otrzymać, jednak proszę w zamian o wpłatę datku na fundację Vox Animalium. Jest to fundacja, która pomaga w znalezieniu środków na leczenie bardzo chorych, bezdomnych zwierząt i szuka im szczęśliwych domów. Każde zwierzę zasługuje na szacunek i miłość człowieka. Nie bądźmy obojętni. Wpłaćcie ile możecie, nawet 3 zł robi różnicę. Jest tyle potrzebujących zwierząt.

UWAGA! Szablony udostępniam tylko i wyłącznie po przesłaniu potwierdzenia wpłaty datku na fundację: Vox Animalium.
Proszę zatem o przesłanie potwierdzenia przelewu datku na fundację (wyciąg z banku) na adres: pinupcake2012@gmail.com. Wówczas odeślę na ten sam adres szablony na chatkę (trzy części).











Składniki na 2 chatki:

  • 1/2 kg mąki pszennej
  • 150 g masła
  • 125 g cukru
  • 125 g płynnego miodu
  • 1/2 opakowania przyprawy do piernika lub 1,5 łyżki domowej przyprawy korzennej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 małe żółtka
  • 3 łyżki słodkiej płynnej śmietany kremówki

Ponadto:

  • landrynki ulubionego koloru, rozdrobnione w moździerzu

Masło, cukier, miód, przyprawę korzenną, cynamon i kakao umieścić w rondlu i podgrzewać na małym ogniu, ciągle mieszając, aż składniki się rozpuszczą. Odstawić do wystygnięcia.
Sodę oczyszczoną rozpuścić w łyżce zimnej wody i wmieszać do wystudzonej masy miodowej. Kolejno dodać żółtka i dobrze wymieszać. 
Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia i wmieszać do masy miodowej. Zagnieść ciasto. Jeżeli ciasto jest zbyt gęste dodać kilka łyżek śmietany kremówki. Uformować gruby wałek, owinąć folią i schłodzić dobrze w lodówce. 
Część ciasta rozwałkować na grubość ok. 7 mm na posypanym mąką blacie i wyciąć podstawę, która powinna być grubsza od reszty ścianek chatki. Kolejną część ciasta rozwałkować na grubość ok. 5 mm i wyciąć pozostałe elementy chatki.
Przy przekładaniu wyciętych elementów chatki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, trzeba zwrócić szczególną uwagę na to, by ciasto się nie odkształciło. Jeżeli ciasto będzie dobrze schłodzone, nie powinno być z tym problemów. Otwory na okna wypełnić pokruszonymi landrynkami. 
Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez ok. 7-8 minut. Mniejsze elementy piec osobno i krócej. Pięć minut wystarczy. Wystudzić, a następnie polukrować i ozdobić według uznania.


Należy pamiętać o wycięciu drzwi (z szablonu), choinki i gwiazdki (za pomocą foremek). Krążki imitujące kamienie wycięłam za pomocą tylki do wyciskania kremu.

Lukier (składniki na udekorowanie i sklejenie 2 chatek):

  • 4 białka, w temp. pokojowej
  • 4-4,5 szklanki przesianego cukru pudru
  • kwasek cytrynowy, do smaku
  • perełki, posypki cukrowe i inne jadalne ozdoby
  • barwniki spożywcze, opcjonalnie
  • dwie foliowe torebki do szprycowania
  • tylka nr 1 oraz tylka nr 4

Białka i 4 szklanki cukru pudru umieścić w misie miksera i ucierać najpierw na wolnych obrotach, a następnie na większych, aż do uzyskania błyszczącego, gęstego lukier. Jeżeli lukier jest zbyt rzadki, dodać więcej cukru pudru. W trakcie dodać kwasek cytrynowy. Jeżeli jest zbyt gruby, należy go wcześniej rozdrobnić w moździerzu na proszek.
4 łyżki lukru przełożyć do torebki z tylką nr 1 i polukrować oraz ozdobić poszczególne elementy chatki według uznania. Perełki oraz posypki przyklejać za pomocą lukru (ja to robię przy użyciu pęsety). 
Resztę lukru zamknąć w szczelnym pojemniku. W tym czasie zrobi się rzadszy, dlatego przed rozpoczęciem sklejania chatki, należy dodać do niego pół szklanki przesianego cukru pudru i ponownie utrzeć. Lukier powinien być gęsty, dzięki czemu będzie pełnił funkcję mocnego kleju.

Gęstość lukru

Zaznaczyć kontury, wypełnić środek i zanim lukier zaschnie posypać maczkiem. Delikatnie strząsnąć nadmiar. Odstawić do zaschnięcia.


Instrukcja sklejania chatki krok po kroku:




























Udział w akcjach kulinarnych:

zBLOGowani.pl