sobota, 25 stycznia 2014

Ekstrakt cytrynowy i pomarańczowy


Genialny, dziecinnie prosty sposób na zrobienie ekstraktu z cytrusów.
Źródło: Moje Wypieki.

Składniki na 1 ekstrakt (200 ml):

  • skórka z 1 owocu pomarańczy (lub 2 cytryn/limonek)
  • 100 ml wódki
  • 100 ml wody
  • słoik lub buteleczka


Owoce wyszorować i wyparzyć. Za pomocą obieraczki do ziemniaków zdjąć skórkę (bez białej gorzkiej warstwy). Pokroić na drobne kawałki. Wrzucić do słoiczka. Zalać wódką, uzupełnić wodą, słoik zakręcić. Wymieszać i schować w chłodne, ciemne miejsce (ale nie do lodówki). Od czasu do czasu wstrząsnąć.
Ekstrakt jest gotowy do użycia po 7 dniach, ale po dwóch miesiącach uzyskuje pełny aromat. Ekstrakt można przechowywać przez rok, po tym czasie wskazane jest zrobienie nowego.


Uwaga: nie należy dodawać ekstraktu do gorących płynów, ponieważ alkohol wyparuje razem z częścią aromatu z cytrusów.


     Życzę aromatycznych wypieków!



Udział w akcjach kulinarnych:

Domowy Wyrób

piątek, 24 stycznia 2014

Ekstrakt waniliowy


Zauważyłam, że w Polsce ciężko jest kupić ekstrakt waniliowy w normalnym sklepie czy supermarkecie. Sklepowe półki pełne są różnego rodzaju olejków zapachowych, a ekstrakt waniliowy udało mi się kupić dopiero w specjalistycznym sklepie internetowym. Nie wiem dlaczego w Polsce sprzedaje się olejki i cukry wanilinowe na masową skalę, a ekstraktów brak.
Całe szczęście można sobie zrobić swój własny ekstrakt waniliowy domowym sposobem. Mój zrobiłam jakiś czas temu i już nabrał pięknego koniakowego koloru.

Składniki na 250 ml ekstraktu:

  • 3 laski wanilii
  • 1 szklanka wódki (można również użyć brandy, whisky czy rumu)
  • ozdobny słoiczek lub buteleczka
     
Laski wanilii przeciąć wzdłuż (pozostawiając złączone końcówki). Jeżeli są zbyt długie i nie mieszczą się do słoiczka można je przeciąć na pół. Zalać alkoholem do całkowitego przykrycia strąków. Zamknąć szczelnie pojemnik i przechowywać w chłodnym ciemnym miejscu, ale nie w lodówce. Od czasu do czasu wstrząsnąć.
Ekstrakt osiąga pełny aromat po dwóch miesiącach leżakowania.
Ilość ekstraktu można uzupełniać dolewając alkohol.
Ja robię taki ekstrakt raz na rok.

Uwaga: nie należy dodawać ekstraktu do gorących płynów, ponieważ alkohol wyparuje razem z częścią aromatu z wanilii.


     Życzę aromatycznych wypieków!



Udział w akcjach kulinarnych:

Domowy Wyrób

czwartek, 23 stycznia 2014

Zupa krem z marchewki


Bardzo szybka zupa z marchwi. Niskokaloryczna, sycąca i rozgrzewająca. U mnie podana z jogurtem naturalnym oraz chipsami z buraka. Znakomicie będzie smakować z grzankami lub groszkiem ptysiowym.
Chipsy buraczane można kupić w większych sklepach. Są zdrowe, naturalne i bez dodatku cukrów. Wypatrzyłam takie o smaku winegret, są lekko kwaskowe i mnie bardzo smakują.  

Składniki na ok. 6  porcji:

  • 8 marchewek (średniej wielkości)
  • woda
  • 1 cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1-centymetrowy kawałek korzenia imbiru
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • płaska łyżeczka curry
  • 1/4 łyżeczki mielonego chili
  • sól i pieprz
  • jogurt naturalny
  • siekany koperek
  • chipsy z buraka (u mnie o smaku winegret)

Marchew obrać, pokroić w grube plastry. Kawałek imbiru obrać. Wrzucić do garnka, zalać wodą i gotować na średnim ogniu do miękkości. W międzyczasie, na łyżce oliwy, poddusić posiekaną cebulę oraz czosnek. Dodać do marchewki i dalej gotować.
Gdy warzywa zmiękną dodać przyprawy, chwilę jeszcze pogotować, a następnie zmiksować blenderem na gładką masę. Jeżeli krem będzie zbyt gęsty, dolać gorącej wody i jeszcze raz zmiksować. Doprawić solą i pieprzem.
Podawać na gorąco z jogurtem naturalnym, odrobiną koperku i buraczanymi chipsami.

     Życzę smacznego!




Udział w akcjach kulinarnych:

Niskokaloryczny styczeń 

piątek, 17 stycznia 2014

Ziemniaczane pączki z nadzieniem


Przepyszne pączusie z dodatkiem ziemniaków. Robi się je bardzo szybko, a efekt przerasta wszelkie oczekiwania. Mięciutkie i pulchne, rozpływają się w ustach. W oryginalnym przepisie nadziane zostały wydrylowanymi wiśniami z kompotu z rodzynkami i rumem, ja użyłam mieszanki owoców aronii i suszonej żurawiny z dodatkiem likieru amaretto. Natomiast drugą część pączków nadziałam, już po usmażeniu, kremem czekoladowym, który robiłam nie tak dawno temu.
Za przepis na te pyszne pączki dziękuję Sebastianowi i Jego mamie.

Składniki na ok. 30-40 pączków:

Rozczyn:

  • 1/2 kg ugotowanym ziemniaków (bez soli)
  • 50 g świeżych drożdży
  • 3 łyżki mąki
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/3 szklanki mleka

Ziemniaki przecisnąć przez praskę do średniej miski, dodać rozkruszone drożdże, 3 łyżki mąki, łyżeczkę cukru i mleko. Wymieszać i odstawić do wyrośnięcia (na ok. 10 minut) w ciepłe miejsce, przykrywając naczynie ściereczką.

Ciasto:

  • 500 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 2 łyżki cukru
  • 2 żółtka
  • 1/3 szklanki ciepłego mleka
  • 1/3 kostki (ok. 70 g) rozpuszczonego masła lub margaryny

Dodatkowo:

  • 1 szklanka owoców aronii (wcześniej zamrożonych i rozmrożonych, dzięki czemu stracą gorycz)
  • 1/2 szklanki suszonej żurawiny
  • 2 łyżki likieru amaretto
  • ok. 150 ml kremu czekoladowego, w temperaturze pokojowej (ewentualnie można rozrzedzić konsystencję musu, wkładając go na kilka sekund do mikrofalówki i dobrze mieszając)
  • 1/2 kg smalcu
  • 1/2 l oleju
  • cukier puder do posypania
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

Rozmrożone owoce aronii oraz żurawinę zalać likierem amaretto. Wymieszać, odstawić na bok. Przed użyciem odsączyć na sitku z nadmiaru płynu.
Do rozczynu dodać żółtka, przesianą mąkę, mleko, cukier, szczyptę soli oraz roztopione masło. Wyrobić gęste i sprężyste ciasto, ale nie trzeba wyrabiać go zbyt długo. Jeżeli będzie zbyt rzadkie, dodać więcej mąki, jeżeli zbyt gęste, dodać mleka. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Odrywać po kawałku ciasta, formować niewielkie kulki, spłaszczyć. Na środek nałożyć łyżeczkę owocowego farszu, dokładnie zlepić i uformować ponownie w kulę. Tak do wyczerpania farszu. 
Usmażyć partię pączków z nadzieniem. Pozostałe ciasto przykryć ściereczką.
Smalec i olej rozgrzać w rondlu. Smażyć kulki w głębokim tłuszczu, aż uzyskają złoty kolor. Wyjąć i osączyć na papierowym ręczniku.
Resztę ciasta drożdżowego delikatnie zagnieść, odrywać po kawałku i formować małe kuleczki. Usmażyć i osączyć na papierowym ręczniku. Jeszcze ciepłe nadziać musem czekoladowym za pomocą szprycy ze specjalną, wąską i podłużną, końcówką. Odkładać dziurką do góry na półmisku, a następnie schować do lodówki, by czekoladowa masa stężała.
Pączki nadziane owocami obtoczyć w cukrze pudrze, a te z czekoladą w mieszance cukru pudru i cukru waniliowego.

     Życzę smacznego!






czwartek, 16 stycznia 2014

Zupa z porów (dietetyczna)


Tym razem dietetyczna propozycja zupy z porów. Według autora porcja zupy (100 g) zawiera jedynie 20 kcal. 
Źródło: Romana Chojnacka "Chudnę! Jak utrzymać idealną sylwetkę przez cały rok".

Składniki na ok. 6 porcji:

  • 1,5 l wody
  • 200 g włoszczyzny (1 marchewka, 1 pietruszka, kawałek selera)
  • 400 g ziemniaków
  • 600 g porów
  • łyżka oliwy z oliwek
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Włoszczyznę obrać, opłukać i pokroić na plasterki. Zalać wrzącą wodą i gotować. Ziemniaki również obrać, opłukać i pokroić w kostkę. Dodać do podgotowanej włoszczyzny.
Pory umyć, ciemnozielone końcówki odciąć. Części białe oraz jasnozielone starannie opłukać, drobno pokroić i poddusić w rondlu na oliwie z oliwek. Przełożyć do wywaru i całość gotować do miękkości.
Jogurt wymieszać z niewielką ilością gorącego wywaru, dodać do zupy i już nie gotować. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Przed podaniem posypać posiekaną zieleniną.
Zupę można również zrobić w wersji kremowej, miksując przyprawiony wywar z miękkimi warzywami. Podawać z jogurtem naturalnym.

     Życzę smacznego!




Udział w akcjach kulinarnych:

Niskokaloryczny styczeń 

środa, 15 stycznia 2014

Krem czekoladowy wg Jamie'go Olivera


Wyśmienity i szybki (nie licząc czasu chłodzenia) krem czekoladowy, który jest banalny w przygotowaniu. Nie wymaga użycia miksera.
Jamie w swoim programie nazywał go musem, ale ponieważ deser nie ma raczej konsystencji musu, został nazwany kremem.

Składniki na 4-6 porcji:

  • 250 ml śmietany kremówki
  • 200 g gorzkiej czekolady (użyłam deserowej)
  • 2 żółtka
  • łyżka solonego masła lub łyżka masła + szczypta soli (dodatek soli podbija smak czekolady)

Śmietanę podgrzać w garnku, nie doprowadzając do zagotowania. Zdjąć z ognia i wrzucić połamaną na kostki czekoladę. Mieszać, aż czekolada dobrze się rozpuści. Następnie dodać żółtka i dokładnie wymieszać, a na koniec masło i wszystko razem połączyć do uzyskania gładkiej, aksamitnej masy.
Przełożyć mus do małych kubeczków, np. filiżanek do espresso i schłodzić w lodówce przez minimum 45 minut.
Można serwować z ciasteczkiem amaretti.

     Życzę smacznego!